„Kwartalnik Filmowy”, 1964, nr 4, s.4

Polski film animowany

Andrzej Kossakowski

Film ten, chwilami naiwny i nieporadny technicznie, jest jednak ważną pozycją nie tylko dlatego, iż od niego liczy się właściwa filmowa twórczość Zenona Wasilewskiego i historia całego polskiego filmu lalkowego. Była to groteska na temat folkloru. Adaptacja historii o smoku i szewczyku mogła być zrobiona wyłącznie z przymrużeniem oka, każde inne potraktowanie jej oznaczałoby fiasko filmu. Wasilewski wystartował znakomicie, jego pierwszy film został przyjęty w kraju entuzjastycznie, a za granicą jeszcze po siedmiu latach dostawał wyróżnienia.