„Ekran”, 1961, nr 32, s. 3

Plusy i minusy filmu animowanego

Andrzej Kossakowski

Daniel Szczechura obsłużył swoją Maszynę niemal wyłącznie sam. Był i plastykiem i reżyserem i autorem scenariusza, w tej ostatniej roli współpracując z Mirosławem Kijowiczem.


Maszynę można interpretować jako satyryczną aluzję do absurdalnych czasem przerostów automatyzacji lub jako nieco surrealną zabawę na zamku Lenicy. Niezależnie jednak od dowolnego odczytania intencji autora powstał niezły film kombinowany, ciekawy w założeniach, ambitny w realizacji. Można by zarzucić mu zbyt powolne tempo akcji, niepotrzebne dłużyzny i w pewnych momentach akcenty monotonii, trudno jednak przejść obojętnie do porządku nad filmem, który pozwala na rokowania dobrej przyszłości młodemu debiutantowi.