Lekcja 7

Siła symbolu

Chleb
reż.: Grzegorz Skurski

Krótka historia jednej tablicy
reż.: Feliks Falk

Popiół i diament
reż.: Andrzej Wajda

Opracowanie: Dr Mariola Jankun-Dopart

Krótka historia jednej tablicy

reż.: Feliks Falk

Opis

[FILM NIEDOSTĘPNY ONLINE]

W kilkusekundowej animacji, z niewielkim wykorzystaniem plam koloru na białych płaszczyznach, widzimy powstawanie biało-czerwonej tablicy z charakterystycznym napisem: „Solidarność”. Potem, w skrótowych ujęciach obserwujemy zmienne losy tablicy, która była świadkiem narodzin związku zawodowego w gdańskiej stoczni. Schodzi ona do opozycyjnego podziemia, ale sprawia pewien kłopot, ponieważ jest duża i trudno ją ukryć, a stanowi corpus delicti „antysocjalistycznej działalności”. Gdy po 1989 roku może wyjść z ukrycia, staje się zbędnym rupieciem; o jej wystający uchwyt potykają się domownicy. W końcu zlicytowana zostaje na aukcji za tysiąc złotych. Tablica raz jeszcze pojawi się w podziemiu: w jedynej nieanimowanej scenie widzimy piwnicę pełną pamiątek okresu PRL.

Rok produkcji 2005
Produkcja Telewizja Polska S. A.
Reżyseria Feliks Falk
Scenariusz Feliks Falk
Zdjęcia Edward Kłosiński
Montaż Robert Gryka
Muzyka Bartłomiej Gliniak
Obsada Jacek Kałucki
(prowadzący aukcję)
Czas trwania 5 min

O reżyserze

Reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, dramaturg, malarz i grafik; urodzony w 1941 roku w Stanisławowie. Absolwent malarstwa i grafiki warszawskiej ASP oraz reżyserii w PWSFTviT w Łodzi (dyplom 1974). Do jego największych osiągnięć należy „Wodzirej” (1977), jeden z najważniejszych filmów kina moralnego niepokoju. W kolejnych filmach - „Szansa” (1979), „Był jazz” (1981), „Bohater roku” (1986) - kontynuuje tematy zainicjowane przez kino moralnego niepokoju. Następnie reżyseruje oskarżycielską i brutalną „Samowolkę” (1993), która wywołała żywą dyskusję na temat zjawiska fali w polskim wojsku. W 2005 roku powrócił na ekrany głośnym filmem „Komornik”. W tym samym roku zrealizował jedną z etiud zbiorowego projektu „Solidarność, Solidarność” przygotowanego przez Telewizję Polską dla uczczenia wydarzeń sierpnia 1980 roku. Dotychczas ostatnim filmem nakeconym przez Feliksa Falka jest „Joanna” (2010) z Urszulą Grabowską w roli głównej. 

Scena do analizy

Film Falka pokazuje, jak ograniczeniu ulega grupa, która identyfikuje się z tablicą, a wraz z nią kurczy się wspólnota. Najpierw jest to nierozdzielna zbiorowość wierzących w solidarnościowe hasła Polaków: stoczniowców, robotników, inteligentów, niosących ją w pochodzie tłumów. Grupa opozycjonistów zdecydowanie redukuje wspólnotę do grupy konspiratorów. Po 1989 roku będzie to już tylko pielęgnująca solidarnościowe tradycje rodzina, wreszcie anonimowy nabywca na aukcji. W tym miejscu kończy się animacja. Nawet nie widzimy kupującego, tylko zarys sylwetki nakreślonej paroma kreskami, takiej samej jak inne anonimowe postacie. 

Zostajemy z pytaniem: kim jest człowiek, który kupił tablicę? Zbieraczem peerelowskich gadżetów, kimś, kto niszczy ślady po wspólnocie czy chce ocalić symbole przed profanacją? 

Konformistą, który wyrwał się z licytowaniem, niczym mężczyzna w filmie „Rejs”, zaczynający zebranie, bo - jak mówi - „zawsze ktoś musi zaczać”? A może po prostu bogaczem, jak dyrektor banku z noweli Jacka Bromskiego w filmie „I wie pan co?” z tego samego cyklu „Solidarność, solidarność!”: dawnym partyjnym dygnitarzem, dla którego zakup tablicy (niczym zakup znaczka) jest po prostu fanaberią i żywym dowodem, że to on i jemu podobni mieli rację? Na sali zalega głucha cisza i nie wiemy, czy to aukcyjne skupienie, przygnębienie czy może wstyd? Gdy w następnej scenie tablica znajdzie się w składnicy rupieci, wrzucona tam bez szczególnej pieczołowitości, te pytania staną się jeszcze bardziej intrygujące.

Krótka historia jednej tablicy


Zobacz też