Lekcja 6

Filmowe przypowieści

Arka
reż.: Grzegorz Jonkajtys

Schody
reż.: Stefan Schabenbeck

Żywot Mateusza
reż.: Witold Leszczyński

Opracowanie: Anna Śliwińska

Arka

reż.: Grzegorz Jonkajtys

Opis

Film rozpoczyna informacja o tym, iż nieznany wirus dziesiątkuje ludzką populację. Pozostali przy życiu ludzie w ogromnych tankowcach podążają w poszukiwaniu krainy wolnej od zarazy. Exodusowi przewodzi jeden człowiek, który również w sobie odnajduje zalążek wirusa. Postanawia popełnić samobójstwo… W kończącym film ujęciu odjazd kamery uświadamia widzowi, że wcale nie obserwuje ucieczki przed zagładą. Człowiek, który przewodził ekspedycji, jest pacjentem domu spokojnej starości, a jego lęki i samotność stały się bodźcem do projektowania wyimaginowanej rzeczywistości.

Rok produkcji 2003
Produkcja Marcin Kobylecki
Grzegorz Jonkajtys
Reżyseria Grzegorz Jonkajtys
Scenariusz Grzegorz Jonkajtys
Dźwięk Paweł Błaszczak, Adam Skorupa
Czas trwania 8 min

O reżyserze

Twórca filmów animowanych, specjalista od cyfrowych efektów specjalnych, plastyk; urodzony w 1972 roku. Ukończył wydział Grafiki ASP w Warszawie. W pracy zawodowej poświęcił się zagadnieniom komunikacji wizualnej za pomocą nowych mediów (Internet, CD/DVD, krótkie formy animowane). W 2000 roku samodzielnie stworzył krótkometrażowy film animowany Mantis, który zdobył wiele nagród na festiwalach krajowych i zagranicznych. Do roku 2003 zatrudniony był w firmie Platige Image, jednym z najlepszych studiów animacji komputerowej w Polsce. W 2003 roku zrealizował wielokrotnie nagradzany film Arka. Obecnie pracuje w amerykańskiej firmie Cafe FX. Zajmuje się realizacją cyfrowych efektów specjalnych na potrzeby pełnometrażowych produkcji fabularnych (pracował przy filmach Liga dżentelmenów, Gothika, Sin City, Labirynt Fauna).

Scena do analizy

W finałowej scenie „Arki” widzimy bohatera, który chce popełnić samobójstwo, ponieważ odkrył w sobie zalążek groźnego wirusa. Kolisty ruch kamery ukazuje nam pielęgniarkę, która stoi przed bohaterem. Widz zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, iż coś się nie zgadza w opowieści, której stał się świadkiem. Kolejne ujęcie utwierdza go w podejrzeniach. Pistolet, który trzyma w ręce bohater jest po prostu klamką. Widz zadaje sobie coraz więcej pytań i próbuje zreinterpretować całą historię. Kolejne ujęcia przynoszą odpowiedź. Sam bohater okazuje się starcem. Odjazd kamery uświadamia nam, że cała historia działa się w wyobraźni starca, który stoi na dachu domu spokojnej starości „Arka”. Jeden ruch kamery, odkrywa przed nami istotę paraboli, za którą kryje się smutna prawda o porzuceniu i lękach starości.

Arka