Lekcja 53

Filmowe antyutopie

Seksmisja
reż.: Juliusz Machulski

Przekładaniec
reż.: Andrzej Wajda

Opracowanie: Dr Piotr Skrzypczak

Tematem płyty są filmowe antyutopie – pesymistyczne lub co najmniej niepokojące wizje przyszłości. To temat, po który bardzo chętnie sięgało i sięga kino (Metropolis, reż. F. Lang, Blade Runner, reż. R. Scott, Matrix, reż. A., L. Wachowski).

Podobnie jak wiele tematów filmowych, także antyutopie posiadają swój rodowód literacki, choćby w postaci Podróży Guliwera Swifta czy Nowego wspaniałego świata Huxleya. Jako wizje futurystyczne, antyutopie lokują się najczęściej  w obrębie gatunku science fiction, ale nie tylko (film grozy, film katastroficzny). W pewnym sensie SF to gatunek pozbawiony wyrazistej tożsamości i określonego typu bohatera, wykorzystujący określone struktury narracyjne i konwencje innych gatunków[1]. Wyjątkowe predyspozycje kina do kreowania i ożywiania futurystycznych lub zupełnie fantastycznych światów, których prekursorem był już Georges Méliès, pozwoliły na swobodne łączenie filmu fantastyczno-naukowego na przykład z motywami komedii. Warto również zwrócić uwagę na specyfikę wizualnego aspektu filmu science fiction, którego oprawa scenograficzna zawsze jest odbiciem stopnia zaawansowania technologii, także filmowej, a więc tego konkretnego momentu, w którym obraz realizowano. Dlatego też wielu reżyserów, sięgających po temat fantastyczno-naukowej antyutopii, otwarcie manifestowało swój dystans do konwencji scenograficznej science fiction, umieszczając w filmach akcenty komiczne lub zgoła karykaturalne. Wszystko z przeświadczeniem, że nic się tak szybko nie starzeje, a w konsekwencji i nie bawi, jak filmowa wizja przyszłości.

Antyutopie to utopie negatywne, utwory najczęściej będące odpowiedzią na utopijne wyobrażenia o świecie. Elementy składowe pozornie idealnej organizacji państwa ukazywane są najczęściej w krzywym zwierciadle, jako przyczyny zniewolenia pozbawionej cech indywidualnych jednostki[2]. Dwa omawiane filmy: Seksmisja oraz Przekładaniec to takie właśnie, ubrane w kostium science fiction, żartobliwe wizje przyszłości. Komediowy ton obu utworów nie powinien jednak zmylić widza; stawiają one istotne i zupełnie poważne pytania o przyszłość naszej cywilizacji. Różne są natomiast konteksty realizacji i odbioru filmów. Obraz Juliusza Machulskiego jest odbiciem ponurej sytuacji społeczno-politycznej Polski z okresu stanu wojennego. Film Andrzeja Wajdy z kolei przedstawia bardziej uniwersalną wizję zagrożeń płynących z postępu naukowo-technologicznego.

Przypisy

  1. Zob. Encyklopedia kina, pod red. T. Lubelskiego, Kraków 2002, s. 855.
  2. Zob. K. Loska, Encyklopedia filmu science fiction, Kraków 2004, s. 12.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof Tadeusza Szczepańskiego Filmowe antyutopie

Komentarz subiektywny - Zwrot, reż. Paweł Maj

Komentarz prof Tadeusza Szczepańskiego Filmowe antyutopie

Komentarz subiektywny - Zwrot, reż. Paweł Maj