Lekcja 51

Pytania graniczne

33 sceny z życia
reż.: Małgorzata Szumowska

Diabeł
reż.: Stanisław Różewicz

Opracowanie: Monika Maszewska-Łupiniak

Twórcą pojęcia „sytuacje graniczne” był niemiecki filozof Karl Jaspers. Terminem „granica” Jaspers posługiwał się dla wyrażenia intuicji, że istnieje „coś” poza rzeczywistością empiryczną, w której egzystujemy. Twierdził on, że każdy człowiek rozpoznaje siebie jako wrzuconego w różnorodne sytuacje, w przypadku których ma ograniczoną świadomość ich charakteru. Szczególną postacią tak rozumianych sytuacji są „sytuacje graniczne”, takie jak śmierć, cierpienie, walka (głównie walka miłości), wina – są one nieprzekraczalne poznawczo, przypominają mur, który napotykamy przed sobą i o który się rozbijamy.

W naszym bycie empirycznym nie potrafimy dostrzec już nic więcej poza nimi, nie mogą one zostać zmienione przez nas, a najwyżej naświetlone, stanowią część istnienia samego w sobie, a przeżywanie ich związane jest z urzeczywistnianiem naszego bytu osobowego. Nie są więc rodzajem intelektualnych pojęć czy obiektywnych kategorii, a wręcz przeciwnie – kwestionują obiektywizację naszej wiedzy o świecie i nas samych, podważają punkty odniesienia, wymuszają weryfikację postaw życiowych, uświadamiają przygodność i kruchość istnienia świata. Uświadomienie sobie przemijalności i faktu ostatecznego kresu naszego istnienia empirycznego, zmusza nas do samookreślenia własnej postawy wobec owej problematyczności świata i rozbudza potrzebę poszukiwania trwałych podstaw egzystencji. Samo sformułowanie oznacza, że chodzi o jakąś sytuację „na granicy”, „pomiędzy”, w której należy dokonać pewnych wyborów, ale - co istotne - podjęte decyzje mogą mieć zasadniczy wpływ na dalsze postępowanie, wymusić weryfikację postawy życiowej: cokolwiek uczynię, będę już kimś innym. Ponieważ każdy człowiek jest przedstawicielem określonej kultury i ma swój indywidualny światopogląd (oparty o określony system etyczny, religijny, filozoficzny itd.), to jeśli znajdzie się w sytuacji, w której będzie wystawiony na jakąś ciężką próbę, sam powinien zadecydować, czy będzie ona zdefiniowana dla niego jako graniczna i czy w związku z tym uruchomi mechanizm konsekwencji, który zmieni jego życie.

Teksty kultury takie jak podania, baśnie, mitologie, przypowieści, dzieła teatralne i filmowe pełne są opisów różnych doświadczeń granicznych. Problematyka to ważna, bo zmusza do refleksji, a często przynosi nieocenioną wiedzę na temat możliwości ludzkiego samopoznania. Choć Stanisław Różewicz i Małgorzata Szumowska są przedstawicielami różnych reżyserskich pokoleń, to jednak w  filmach 33 sceny z życia i Diabeł odnajdziemy podobne „historie graniczne”. Będą to zbliżone opisy wydarzeń i sytuacji, które niejako samoistnie rodzą określone pytania graniczne – najważniejsze wyrastają z refleksji nad ostateczną sytuacją graniczną, jaką jest śmierć. Filmy 33 sceny z życia i Diabeł wydają się być diametralnie różne: inne są czas i miejsce akcji, bohaterowie i fabuły, inne koncepcje i rozwiązania formalne. Mimo to po bliższej analizie okazuje się, że za wymienionymi elementami kryje się w sumie ten sam przekaz: oba obrazy próbują przybliżyć widzom skomplikowany proces oswajania życia, w którym często dochodzi do zawieszenia jednotorowego, zdroworozsądkowego ujmowania zjawisk na rzecz dialektycznego i niespójnego mechanizmu zdobywania wiedzy o świecie. Wspólnym mianownikiem jest też fakt, że część odpowiedzi na pytania graniczne zawarte w filmach widzowie odnajdą w nich, ale na większość muszą poszukać rozwiązań sami.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof. Tadeusza Lubelskiego - Pytania graniczne

Komentarz subiektywny - Ania, reż. Filip Gieldon

Komentarz prof. Tadeusza Lubelskiego - Pytania graniczne

Komentarz subiektywny - Ania, reż. Filip Gieldon