Lekcja 46

Człowiek religijny

Dekalog 1
reż.: Krzysztof Kieślowski

Dybuk
reż.: Michał Waszyński

Katedra
reż.: Tomasz Bagiński

Opracowanie: Dr Daria Mazur

Katedra

reż.: Tomasz Bagiński

Opis

Bohaterem animowanego filmu utrzymanego w stylistyce gier komputerowych jest wędrowiec przybywający do tajemniczej katedry, znajdującej się na opustoszałej planecie. Pielgrzym wkracza do jej wnętrza i zatrzymuje się na skraju przepaści, gdzie niedokończona budowla otwiera się na przestwór. Wyczekuje on chwili, gdy silne promienie wychylającego się zza sąsiedniej planety słońca ogarną i ożywią katedrę oraz prześwietlą jego ciało. Podczas tego procesu zachodzi dramatycznie ukazana przemiana wędrowca w kolejną kolumnę budowli. Człowiek zostaje unicestwiony, a jego śladem pozostaje twarz wtopiona w filar katedry, trwającej na skraju urwiska w kosmicznej przestrzeni.

Rok produkcji 2002
Produkcja Platige Image
Producent Jarek Sawko, Piotr Sikora
Reżyseria Tomasz Bagiński
Scenariusz Tomasz Bagiński
Zdjęcia Tomasz Bagiński
Muzyka Adam Rosiak
Czas trwania 7 min

O reżyserze

Reżyser filmów animowanych, ur. w 1976 r. w Białymstoku. Przerwał studiowanie architektury i podjął pracę w studiu Platige Image, specjalizującym się w efektach specjalnych i animacjach dla potrzeb reklamy i kina. Mając dostęp do najnowszych technologii trzy lata pracował nad Katedrą (2002), która zebrała liczne nagrody, uznana przez specjalistów za znaczące osiągnięcie w dziedzinie grafiki komputerowej. Film zyskał nominację do Oscara w 2002 r. Później reżyser, związany z Platige Image, zrealizował Sztukę spadania (2004), która zdobyła także liczne nagrody i Kinematograf (2009) na podstawie komiksu Mateusza Skutnika. Producent wykonawczy Wiedżmina (2019) - serialu dostępnego w serwisie Netflix.

Scena do analizy

Scenę rozpoczyna ujęcie od tyłu zastygłej w bezruchu postaci Pielgrzyma, który przemierzył przestrzeń katedry i stanął na krańcu niedokończonej budowli, otwierającym się na przestwór ze skałami w oddali. Wędrowiec ze spuszczoną głową, zwrócony w stronę skalistego krajobrazu, sprawia wrażenie wyczekującego na tajemny znak. Następny obraz to zbliżenie skał, a następnie ujęcie od dołu „konarów” kolumn stojących w niedokończonej części katedry oraz rozpościerającego się nad nimi nieba usianego gwiazdami. Wizja ta budzi skojarzenie ze słowami Immanuela Kanta: „Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie. Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg we mnie”. Kant zerwał z wcześniejszą tendencją w filozofii do udowadniania istnienia Boga i nieśmiertelności duszy (żaden taki dowód nie był bowiem odporny na krytykę) i przyjął postulat faktu ich istnienia. Filozof określił je jednymi z postulatów rozumu praktycznego, dzięki którym możliwe staje się dążenie do moralnej doskonałości oraz związane z tym poczucie szczęścia. Pielgrzym ukazywany jest w sposób, który sugeruje determinację i głęboką świadomość wspomnianych postulatów rozumu praktycznego. Scenę kończą ujęcia katedry, za którą w tle znajduje się planeta, zza której stopniowo wyłania się coraz silniejsze światło, a następnie zbliżenie oczu Pielgrzyma, który podnosi twarz i odwraca się w stronę katedry: rozbudzony, gotowy, oczekujący, aż spłynie na niego świetlisty strumień biegnący od oślepiającego źródła – słońca. Trudno jednoznacznie zinterpretować ten obraz, możliwe, że jest to próba nawiązania do chrześcijańskiej koncepcji spływającej na człowieka boskiej łaski.

Katedra