Lekcja 45

Rodzice i dzieci

Ojciec
reż.: Jerzy Hoffman

Takiego pięknego syna urodziłam
reż.: Marcin Koszałka

Wśród nocnej ciszy
reż.: Tadeusz Chmielewski

Opracowanie: Mgr Aleksandra Frączek

Takiego pięknego syna urodziłam

reż.: Marcin Koszałka

Opis

[FILM DOSTĘPNY BEZPŁATNIE NA STRONIE NINATEKI - TUTAJ]

Dokumentalny portret rodziny reżysera, Marcina Koszałki, który postanowił sfilmować swoich rodziców, by całkowicie obnażyć postępującą degradację współczesnej rodziny, brak uczuć, zrozumienia i autentycznego zainteresowania drugim człowiekiem. Codzienne życie sfilmowanej rodziny wypełnione jest ciągłymi tyradami matki (zdecydowanie pierwszoplanowej bohaterki filmu) i jej wiecznymi pretensjami w stosunku do syna. Wypomina mu ona liczne kierunki rozpoczętych studiów, długi i szastanie pieniędzmi, pijaństwo i nocne włóczenie się po lokalach, związki z kobietami czy wreszcie jego zdeformowane (jej zdaniem) ciało. Matce od czasu do czasu wtóruje ojciec, również przez nią tłamszony i upokarzany. Jest on jednak tylko postacią drugoplanową. Gdzie w tym wszystkim jest ich syn? Od czasu do czasu pojawia się przed kamerą – leży na łóżku i patrzy w sufit albo wraz z ojcem ogląda telewizję. Odzywa się tylko raz – w ostatniej scenie filmu, pokazawszy matce nakręcony przez siebie materiał. Dopiero wówczas pyta, co ona o tym wszystkim myśli.

Rok produkcji 1999
Produkcja Telewizja Polska
Reżyseria Marcin Koszałka
Scenariusz Marcin Koszałka
Zdjęcia Marcin Koszałka
Montaż Anna Wagner
Czas trwania 25 min

O reżyserze

Operator, reżyser filmów dokumentalnych i scenarzysta; urodzony w 1970 r. w Krakowie. Ukończył Realizację Obrazu na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jego debiut dokumentalny Takiego pięknego syna urodziłam (1999) wzbudził sporo kontrowersji oraz zdobył wiele festiwalowych nagród (m. in. wyróżnienie na Krakowskim Festiwalu Filmowym w Konkursie Międzynarodowym). Koszałka współpracował m. in. z Magdaleną Piekorz (przy Pręgach), Izabelą Cywińską (przy Kochankach z Marony), Jackiem Bromskim (przy Kochankach Roku Tygrysa) oraz Borysem Lankoszem (przy filmach Rozwój oraz Rewers).

NAJWAŻNIEJSZE FILMY:

1999 Takiego pięknego syna urodziłam,

2003 Imieniny,

2003 Made in Poland,

2004 Jakoś to będzie,

2006 Cały dzień razem,

2006 Śmierć z ludzką twarzą,

2007 Istnienie,

2007 Martwe ciało,

2008 Do bólu w Dekalog… po Dekalogu,

2008 Wyrok na życie,

2012 Będziesz legendą człowieku,

2015 Czerwony pająk.

Scena do analizy

Ojciec siedzi w fotelu, zaś nieopodal na kanapie leży Marcin – obaj podpierając twarz lewą ręką, oglądają telewizję, a raczej bezmyślnie się w nią wpatrują, jakby próbowali o czymś zapomnieć. Są wyraźnie znużeni, apatyczni, może przygnębieni, zaś ich nastrój podkreśla senna atmosfera słabo oświetlonego pokoju. Nagle w kadrze pojawia się matka Marcina, która rozpoczyna dobrze znany obu mężczyznom monolog, okraszony wyrzutami, obelgami i zajadłą krytyką, tym razem skierowaną głównie do męża: „Powiedz, coś ty osiągnął w rodzinie? Powiedz, coś ty zrobił z sobą, z dziećmi, z rodziną…?” Kobieta (z nieodłącznym papierosem w dłoni) jest zdenerwowana, mówi głośno, chodzi po pokoju i energicznie gestykuluje rękoma, co ewidentnie kontrastuje z biernym zachowaniem obu mężczyzn, którzy starają się nie zwracać na nią uwagi i nadal wpatrują się w telewizor (raz tylko wymieniają między sobą kilka słów, których nie słyszymy, jednak z ich wyrazu twarzy wnioskujemy, iż dotyczą one zachowania matki). Zauważamy, że Marcin, jakby w geście solidarności, przysuwa się bliżej ojca. Matka natomiast kontynuuje monolog i mówi, że inni na stare lata zrobili się pobożni, chodzą do kościoła, natomiast im zarzuca: „Im bliżej Boga, to wy się oddalacie”. Następnie pyta męża: „Jaki ty przykład synowi dajesz?” Przedrzeźnia go potem i drwi z jego obłudnej fascynacji papieżem: „Takie chwilowe natchnienia masz. Ty też.” – zwraca się do syna. Marcin natomiast wstaje z kanapy i bierze kamerę, by sfilmować matkę w zbliżeniu i jeszcze dokładniej jej się przyjrzeć. Ona nie przerywa swych tyrad: „Nałogowym jesteś telewidzem, tak samo nałogowym karciarzem” – zarzuca mężowi. Następnie zaś zwraca się do obu mężczyzn, po raz kolejny stawiając siebie w roli ofiary: „Co wy myślicie? Wy myślicie, że ja dopiero przyszłam po rozum do głowy?” Marcin, na zasadzie kontr-ujęcia, kieruje wówczas obiektyw na ojca i czeka na jego reakcję, która jednak nie następuje. Scena ta jest kwintesencją filmu Koszałki – wiecznie rozdrażniona matka wylewa swój żal i rozczarowanie życiem na najbliższych, chcąc na męża i syna zrzucić winę za całe zło świata. Oni natomiast, jak zawsze, milczą.

Takiego pięknego syna urodziłam