Lekcja 45

Rodzice i dzieci

Ojciec
reż.: Jerzy Hoffman

Takiego pięknego syna urodziłam
reż.: Marcin Koszałka

Wśród nocnej ciszy
reż.: Tadeusz Chmielewski

Opracowanie: Mgr Aleksandra Frączek

Temat relacji między rodzicami a dziećmi podejmowany jest bardzo często przez pisarzy (m. in. Treny J. Kochanowskiego, Powrót posła J. U. Niemcewicza, Antygona Sofoklesa czy Ojciec Goriot H. Balzaka), filmowców (Dekalog, 4 K. Kieślowskiego, Pręgi M. Piekorz, 400 batów F. Truffaut czy Powrót A. Zwiagincewa), a także malarzy ( Macierzyństwo S. Wyspiańskiego, Matka i dziecko w parku E. Vuillarda czy Ubogi rybak P. Puvis de Chavannesa) oraz psychologów (Konflikt międzypokoleniowy w rodzinie T. Rostowskiej, Jak wychować szczęśliwe dzieci W. Eichelbergera) i socjologów ( O sztuce miłości E. Fromma czy Historia ojców i ojcostwa, pod red. J. Delumeau i D. Roche’a).

Już w Biblii (Przypowieść o Synu Marnotrawnym czy historia buntu Absaloma przeciwko ojcu Dawidowi), oraz w mitach greckich i rzymskich (m. in. mit o rodzie Labdakidów oraz mit o Korze i Demeter) zwraca się uwagę na ogromną wagę tych związków. Relacja między rodzicami i dziećmi jest bowiem relacją niezwykłą, opartą na bezinteresownej miłości, szacunku, czułości i wdzięczności. Często jednak towarzyszy jej rozczarowanie, poczucie krzywdy czy nawet strachu. Bycie rodzicem to najtrudniejszy z życiowych egzaminów. Rodzice mają  ogromny wpływ na całe – również dorosłe – życie swoich dzieci. To oni wyposażają je w określone systemy zachowań, normy postępowania i kodeks moralny; oni kształtują ich stosunek do świata, a przede wszystkim pomagają im budować własny obraz siebie. Bycie dzieckiem również bywa trudne – towarzyszą temu silne uczucia oraz ważne zadania i obowiązki, którym nie zawsze można sprostać.

    Ojciec Jerzego Hoffmana, Takiego pięknego syna urodziłam Marcina Koszałki i Wśród nocnej ciszy Tadeusza Chmielewskiego to filmy, w których mamy do czynienia z sytuacją konfliktową między rodzicami a dziećmi. W każdym z nich pokazane jest negatywne zachowanie dziecka, jednak ewidentnie winą za nie obarcza się rodziców, którzy nie mają czasu dla swoich dzieci, nie okazują im uczuć i wciąż mają do nich pretensje. Czy chodzi tu tylko o konflikt pokoleń wynikający ze zderzenia dwóch historycznie, społecznie i mentalnie różnych rzeczywistości, w których wychowywali się rodzice i ich dzieci? A może mowa jest raczej o  kryzysie rodziny? Rodzice, którzy powinni być dla swoich dzieci źródłem miłości i zrozumienia, nie spełniają swojej roli, w pogoni za karierą i społecznym prestiżem nie mają już dla nich czasu, wymagają zaś bardzo wiele. Natomiast dzieci, pozbawione beztroskiego dzieciństwa, poczucia bezpieczeństwa, ciepła i uwagi najbliższych, zaczynają mieć problemy, a brak obecności rodziców rekompensują uciekając w marzenia, kłamstwo, stagnację, niekiedy zaś wkraczają na drogę przestępczą, co zawsze jest wyrazem buntu przeciw temu, jak są traktowane.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof. Mirosława Przylipiaka - Rodzice i dzieci

Komentarz subiektywny - Bańki, reż. Magdalena Jaroszewicz

Komentarz prof. Mirosława Przylipiaka - Rodzice i dzieci

Komentarz subiektywny - Bańki, reż. Magdalena Jaroszewicz