Lekcja 41

Film wobec innych sztuk

Wesele
reż.: Andrzej Wajda

Bykowi chwała
reż.: Andrzej Papuziński

Muzykanci
reż.: Kazimierz Karabasz

Opracowanie: Dr Mikołaj Jazdon

Muzykanci

reż.: Kazimierz Karabasz

Opis

Krótkometrażowy film dokumentalny opowiadający o orkiestrze dętej warszawskich tramwajarzy. Przyglądamy się im od momentu kiedy kończą oni pracę w warsztatach naprawy taboru i wychodzą niosąc instrumenty na próbę zespołu. W małej salce, gdzie spotykają się każdego tygodnia, wytrwale ćwiczą i doskonalą wykonanie utworu pod batutą sędziwego dyrygenta.

Rok produkcji 1960
Produkcja Wytwórnia Filmów Dokumentalnych
Reżyseria Kazimierz Karabasz
Scenariusz Kazimierz Karabasz
Zdjęcia Stanisław Niedbalski
Montaż Lidia Zonn
Dźwięk Halina Paszkowska
Czas trwania 13 min

O reżyserze

Scenarzysta i reżyser filmów dokumentalnych i fabularnych urodzony w roku1930, jeden z najważniejszych twórców polskiego kina dokumentalnego. Debiutował w połowie lat pięćdziesiątych realizując filmy zaliczone do słynnej „czarnej serii”. W następnych dekadach  rozwijał i doskonalił autorską metodę realizacji filmów dokumentalnych, opartą na wnikliwej i cierpliwej obserwacji życia codziennego zwykłych ludzi. Dwa najbardziej znane i docenione dokumenty spośród ponad czterdziestu, które nakręcił to Muzykanci (1960) i Rok Franka W. (1967). Powracającym tematem w jego filmach jest człowiek wobec sztuki i potrzeby tworzenia. Filmami, w których zagadnienie to znajduje się w centrum utworu są Trochę inny świat (1959), Muzykanci (1960), Pierwszy krok (1962), Punkt widzenia (1974), W pierwszej fazie lotu (2001), Spotkania (2004).

Scena do analizy

Oto finałowa scena z „Muzykantów” Karabasza. Wcześniej przyglądaliśmy się, jak zespół „Dęciaków” ćwiczył i próbował. Teraz wreszcie udaje się muzykom osiągnąć pożądany efekt. Harmonia wykonania współbrzmi z porządkiem ruchów kamery, rytmem montażu. Opowiadanie staje się płynne niczym wykonanie muzyki. Stopniowo zbliżamy się coraz bardziej do twarzy wykonawców. Choć cały czas muzyka płynie z wydobywana przez grających z instrumentów to pod koniec, gdy oglądamy usta i policzki wykonawców, odnosimy wrażenie jakby to one teraz grały. Muzycy zespoili się ze swoimi instrumentami. Muzyka przenika ich i wypływa na zewnątrz unosząc się ponad halą remontową, w której na początku filmu widzieliśmy przy pracy tramwajarzy. To oni po pracy udali się na salę prób, by ćwiczyć z zespołem.  Muzyka stopniowo cichnie. Ostatni dźwięk w filmie pada wraz z ostatnim napisem, ostatnim sygnałem wizualnym, jaki pojawia się na ekranie.

Muzykanci