Lekcja 38

Akcja, fabuła, widowisko

Oj, nie mogę się zatrzymać
reż.: Zbigniew Rybczyński

Rękopis znaleziony w Saragossie
reż.: Wojciech Jerzy Has

Opracowanie: Dr hab. Andrzej Szpulak

Materiały dodatkowe

Przeczytaj więcej

Lektury uzupełniające

  • Marek Basiaga, Labirynt jako klucz do filmów Rękopis znaleziony w Saragossie Sanatorium pod klepsydrą Wojciecha Hasa, „Kino” 1985 nr 6, s. 1-3, 18-21.
  • Konrad Eberhardt, Wojciech Has, Warszawa 1967.
  • Adam Garbicz, Kino, wehikuł magiczny: przewodnik osiągnięć filmu fabularnego. Podróż trzecia 1960-1966Kraków 1996, s. 340-342
  • Iwona Grodź, Rękopis znaleziony w SaragossiePoznań 2005.
  • Jan Słodowski, Tadeusz Wijata, Wojciech Has. Rupieciarnia marzeń, Warszawa 1994.
  • Zbigniew Rybczyński. Podróżnik do krainy niemożliwości (pod red. Zbigniewa Benedyktowicza), Warszawa 1994
  • Ryszard W. Kluszczyński, Zbigniew Rybczyński - nowe obszary widzenia [w:] „Kino polskie w trzynastu sekwencjach” (pod red. Ewelina Nurczyńska-Fidelska), Kraków 2005.
  • Maria Oleksiewicz, O różnych szufladkach Saragossy. Rozmowa z Wojciechem Hasem, „Film” 1965, nr, s. 6-7.

Obejrzyj też

Sanatorium pod klepsydrą, reż. Wojciech Jerzy Has, 1973

Kolejna, podjęta przez Hasa dziewięć lat po Rękopisie, próba stworzenia widowiska fantastyczno-onirycznego, którego tematem jest świat wyzwolony z realistycznej czasoprzestrzeni.  Bohater, poniekąd filmowy krewniak Alfonsa van Wordena, odbywa także niezwykłą wędrówkę na peryferie rzeczywistości.

Pies andaluzyjski, reż. Luis Buňuel, 1928

Utwór, który stał się symbolem filmowego surrealizmu, stworzył język filmowy wyzbyty logiki przyczynowo-skutkowej, oparty na asocjacjach i wyobrażeniach sennych. Taka jego forma otworzyła możliwość wielorakiej interpretacji ciągu obrazów i scen, pozwalając także na uzyskanie zaskakujących widowiskowych efektów wizualnych.

Przypadek, reż. Krzysztof Kieślowski, 1981

Film przedstawia trzy wersje losu głównego bohatera, których filmowy zapis trzykrotnie rozpoczyna się tą samą sceną na dworcu kolejowym. Zawieszony zostaje czas w jego linearnym przebiegu, a fabuła zostaje wzięta w cudzysłów.

Pulp Fiction, reż. Quentin Tarantino, 1994

Utwór przedstawiający kilka splecionych ze sobą historii, rozgrywających się w Los Angeles i ułożonych w porządku ignorującym chronologię zdarzeń. Klimat utworu oscyluje między film noir a czarną komedią, najistotniejsza jest w nim jednak gra fabułą i swobodne żonglowanie konwencjami. Dzieło uchodzi za znakomity przykład filmowego postmodernizmu.

Lament dla bandyty, reż. Carlos Saura, 1964

Utwór zrealizowany po części w konwencji filmu płaszcza i szpady, filmu przygodowego oraz zakorzenionego w tradycji iberyjskiej romansu łotrzykowskiego. Nie jest to dzieło wybitne, ale jego walor to niewątpliwie bardzo sugestywne odsłonięcie realiów dziewiętnastowiecznej Hiszpanii, w ich wymiarze obyczajowym, społecznym, w mniejszym stopniu politycznym.