Lekcja 38

Akcja, fabuła, widowisko

Oj, nie mogę się zatrzymać
reż.: Zbigniew Rybczyński

Rękopis znaleziony w Saragossie
reż.: Wojciech Jerzy Has

Opracowanie: Dr hab. Andrzej Szpulak

Rękopis znaleziony w Saragossie

reż.: Wojciech Jerzy Has

Opis

Dwaj oficerowie wrogich armii, napoleońskiej i hiszpańskiej, w ogarniętej walkami Saragossie pochylają się nad przypadkowo znalezionym rękopisem, w którym zapisane zostały przygody dziadka jednego z nich. Jest nim Alfons Van Worden, o którego losach opowiada film. Z polecenia ojca młodzieniec ten podąża do Madrytu, by objąć tam funkcję kapitana gwardii walońskiej przy królu Hiszpanii. Wybiera najkrótszą i najbardziej niebezpieczną drogę przez odludzia gór Sierra Morena.

Bohater ów dociera do odosobnionej gospody w Venta Quemada, która stanie się miejscem wejścia w niezwykłe i fantastyczne sytuacje. Alfons spotyka tam dwie mauretańskie księżniczki z rodu Gomelezów i spędza z nimi noc pełną rozkoszy. Trafia do siedziby pustelnika, gdzie poddany zostaje próbie odwagi, spędzając noc w cmentarnej kaplicy. Zostaje schwytany przez straż Inkwizycji, lecz z niewoli wybawiają go  jeszcze przed chwilą nieżywi bracia Zota. Spędza następnie sporo czasu na zamku Kabalisty, przysłuchując się opowieściom Cygana Avadoro. Opowieści te, rozwijające się w wielopoziomową konstrukcję narracyjną, obrazują rozmaite sytuacje, których świadkiem był narrator w czasach swej spędzonej w Madrycie młodości. Są to opowieści niezwykle barwne, ale też wzajemnie splątane. Jest więc na przykład miłosna historia Luisa Soreza, syna bankiera z Kadyksu, są także dzieje Frasquity, które opowiadają o fortelach użytych przez nią dla zyskania w życiu całkowitej swobody.

Sprowadzony na manowce Alfons van Worden do końca nie potrafi uwolnić się od tego, co go spotkało, popada w coś w rodzaju rozdwojenia jaźni. Ma kłopot z dostosowaniem się do prawideł rzeczywistości. Ciągle pozostaje w przestrzeni gospody w Venta Quemada.

Rok produkcji 1964
Produkcja Zespół Filmowy „Kamera”
Reżyseria Wojciech Jerzy Has
Scenariusz według powieści Jana Potockiego „Rękopis znaleziony w Saragossie” Tadeusz Kwiatkowski i Wojciech Jerzy Has
Zdjęcia Mieczysław Jahoda
Montaż Krystyna Komosińska
Muzyka Krzysztof Penderecki
Obsada Zbigniew Cybulski (Alfons van Worden)
Iga Cembrzyńska (Emina, księżniczka mauretańska)
Joanna Jędryka (Zibelda, księżniczka mauretańska)
Kazimierz Opaliński (szejk, pustelnik)
Gustaw Holoubek (Don Pedro Velasquez)
Beata Tyszkiewicz (Donna Rebeca Uzeda)
Adam Pawlikowski (Don Pedro Uzeda, kabalista)
Leon Niemczyk (Cygan Avadoro)
Franciszek Pieczka (Paszeko)
Barbara Krafftówna (Camilla de Tormez, macocha Paszeka)
Sławomir Lindner (ojciec van Wordena)
Mirosława Lombardo (matka van Wordena)
Zdzisław Maklakiewicz (Don Roque Busqueros)
Elżbieta Czyżewska (Frasquita Salero)
Janusz Kłosiński (Don Diego Salero)
Jan Machulski (kochanek Frasquity)
Bogumił Kobiela (kawaler Toledo)
Stanisław Igar (Don Gaspar Soarez)
Krzysztof Litwin (Don Lopez Soarez)
Jadwiga Krawczyk (Donna Inez Moro)
Jerzy Przybylski (bankier Moro)
Czas trwania 177 min

O reżyserze

Artysta urodzony w Krakowie w roku 1925, identyfikowany z gronem reżyserów szkoły polskiej, ale funkcjonujący niewątpliwie na peryferiach tego nurtu Twórca wielkich widowisk filmowych o charakterze fantastyczno-onirycznym, a także utworów bardziej kameralnych. Indywidualista, jak często się mówi - artysta osobny. Studiował na krakowskiej ASP (1945-48), a w 1946 r. w swoim rodzinnym mieście ukończył Kurs Przysposobienia Filmowego. Czasy stalinowskie przetrwał w Wytwórni Filmów Dokumentalnych oraz w Wytwórni Filmów Oświatowych, by dopiero po roku 1956 podjąć właściwą działalność reżyserską. Z ducha był bowiem fabularzystą. Z czasem zyskał pozycję, która pozwoliła mu zrealizować kilka kosztownych, lecz nie komercyjnych widowisk filmowych, m.in. „Rękopis znaleziony w Saragossie” (1964) i „Sanatorium pod klepsydrą” (1973). Był wybitnym pedagogiem łódzkiej filmówki, rektorem tej uczelni. Zmarł w 2000 r. w Łodzi. Wybrana filmografia: 
„Pętla” (1957), „Pożegnania” (1958), „Jak być kochaną” (1962), „Rękopis znaleziony w Saragossie” (1964), „Lalka” (1968), 
„Sanatorium Pod Klepsydrą” (1973), „Nieciekawa historia” (1982), „Cudowna podróż Baltazara Kobera” (1988).

Scena do analizy

Scena ta jest najważniejszym elementem ramy kompozycyjnej filmu, pozwala bowiem zrozumieć sens jego tytułu. Rzecz dzieje się podczas walk o Saragossę na początku roku 1809. Dwaj oficerowie wrogich wojsk, armii napoleońskiej oraz sił króla hiszpańskiego Ferdynanda, trafiają na siebie we wnętrzu zrujnowanego domostwa, w okolicach którego toczy się zażarty bój. Widząc dziwną, bogato ilustrowaną rękopiśmienną księgę, zapominają o wzajemnej wrogości i  dramatycznych okolicznościach spotkania. Wspólnie pochylają się nad księgą, by ją studiować. Choć jej treść stanie się treścią filmowej opowieści, to bohaterowie omawianej sceny nie pojawią się więcej w toku akcji filmu.

Treść sceny studiowania księgi nosi w sobie znamiona surrealistycznego absurdu. Najpierw żołnierz napoleoński właściwie bez celu, jakby w trakcie spaceru, a nie w rzeczywistości krwawej bitwy, wchodzi do tego wnętrza. Potem, w trakcie studiowania ryciny w znalezionym rękopisie, pojawiają sie Hiszpanie, którzy biorą żołnierza do niewoli. Mężczyzna w dalszym ciągu nie przejawia zainteresowania zachodzącymi zdarzeniami. Już w scenie poprzedniej przypominał nieco somnambulika. Postawa ta udzieliła się hiszpańskiemu kapitanowi, który podobnie jak przeciwnik odłożył szpadę, by odczytać pierwsze zdania rękopisu. Popadł wówczas w stan zahipnotyzowania  i nie mógł już nawet usunąć pyłu z niedających się odczytać liter. Otrzymawszy informację, że sytuacja na polu bitwy uległa zmianie i za chwilę to on może zostać jeńcem, zareagował zniecierpliwieniem, zdenerwowany, że mu przerwano. W ten sposób za sprawą pierwszej sceny filmu wprowadzeni zostajemy w konwencję utworu, który ucieka od realizmu, choć na poziomie scenografii i kostiumów zachowuje realistyczne pozory, dążąc ku stworzeniu atmosfery dziwności, snu i zabawy fabularną materią utworu.

Przestrzeń, w której odbywa się rzeczona scena, charakteryzuje się otwartością. Pojawiają się w niej jedynie  ślady niedawno jeszcze krzewiącego się życia - czosnek na ścianie, dzban, z którego pije jeden z bohaterów. Wchodzi tu, kto chce i kto ma ku temu okazję. Władający tym miejscem zmieniają się dwukrotnie. Tego rodzaju otwartość odpowiada oczywiście strukturze filmowej opowieści.

Niewątpliwą siłą  sceny, o której mowa, jest zastosowana tu bardzo umiejętnie zasada kontrastu. Kontrastują ze sobą pierwsze ujęcia oraz rozgrywający się w rozświetlonym słońcem plenerze finał sceny poprzedniej. W półmroku wnętrza na piętrze widzimy prześwietlony słońcem pył, sypiący sie z sufitu na podłogę. Skontrastowane są stroje oficerów. Pierwszy, brunet, ma ciemną górę munduru, natomiast strój drugiego jest jasny, głowę ma on zaś owiniętą białym, trochę tylko zabrudzonym bandażem.  

Zwróćmy także uwagę na sześć ujęć w trzech powtarzających się ustawieniach kamery. Pierwsze, dzięki zastosowaniu delikatnej panoramy, pozwala na objęcie całości pomieszczenia, od drzwi na dole po okna. W centrum wnętrza z kolei znajduje się stół, na którym oficer kładzie księgę. Drugie ujęcie powoduje, że możemy frontalnie, od strony okien, spojrzeć na bohaterów siedzących przy stole oraz na usytuowane w głębi wejście. Trzecie ujęcie pozwala zajrzeć w karty rękopisu. Pojawiają się wówczas tylko trzy krótkotrwałe i powolne ruchy kamery: początkowa panorama, jeden odjazd i jeden najazd. Ruch postaci jest na przemian gwałtowny i spokojny. Scena ta kryje w sobie dynamizm właśnie poprzez zastosowanie kontrastu, zróżnicowanie perspektyw widzenia oraz zmiany w ruchu postaci.

Rękopis znaleziony w Saragossie


Zobacz też