Lekcja 35

Człowiek i sztuka

100 lat w kinie
reż.: Paweł Łoziński

Mój Nikifor
reż.: Krzysztof Krauze

Opracowanie: Dr Sylwia Kołos

Każdy film o artyście i sztuce mierzy się z fenomenem twórczości artystycznej i dzieła sztuki jako takiego, każdy też próbuje odpowiedzieć na pytanie: dlaczego człowiek zostaje artystą? Gdzie i kiedy rodzi się w nim potrzeba tworzenia? Jakie są źródła fascynacji sztuką? Co sprawia, że stajemy się jej odbiorcami i zagorzałymi wielbicielami?

Twórcy filmowi, chcąc odpowiedzieć na te pytania, wykorzystują różne rodzaje i gatunki filmowe. Szukają bohaterów i historii, które mogłyby najpełniej na te pytania odpowiedzieć,  a jednocześnie stanowiłyby atrakcyjny materiał filmowy. Wśród ekranowych refleksji na temat relacji pomiędzy człowiekiem a sztuką przeważają – co oczywiste – filmowe biografie artystów.      

Film Mój Nikifor Krzysztofa Krauze oraz 100 lat w kinie Pawła Łozińskiego to obrazy, których treść można opatrzyć wspólnym tytułem – człowiek wobec sztuki. Różni je jednak rodzaj opisywanych relacji: film Krauzego przedstawia artystę i jego twórczość; dokument Łozińskiego prezentuje natomiast fenomen odbioru sztuki filmowej przez widza. W obu przypadkach człowiek obcuje ze sztuką, choć na innym poziomie: najpierw jako twórca-kreator, następnie zaś jako odbiorca-adresat aktu twórczego.

Niemal każdy film o sztuce zawiera także elementy krytyki artystycznej. Utwór filmowy przedstawia nie tylko artystę, wielbiciela sztuki, człowieka wobec aktu twórczego czy w konfrontacji z dziełem sztuki - film to także sposób na  wartościowanie tego dzieła. Dotyczy to także Mojego Nikifora 100 lat w kinie. Każdy z reżyserów przyjął jednak odmienną perspektywę oceny dzieła sztuki, nie tylko ze względu na różnice rodzajowe dzielące te dwa obrazy.  Po pierwsze, różni je  to, kto w filmie Krauzego ocenia dzieła Nikifora i kto wyraża opinie na temat polskiego kina w 100 latach w kinie. W filmie Mój Nikifor już sam tytuł sugeruje, czyje spojrzenie będzie najważniejsze dla oceny twórczości malarza z Krynicy. Strategia autorska, która zdeterminowała treść i formę obrazu, oddaje głos i prawo do oceny autorowi filmu. To jego osobista wypowiedź na temat artysty i jego dzieł.

Inaczej rzecz  jest w dokumencie Pawła Łozińskiego. Realizator, opowiadając historię polskiej kinematografii, oddaje głos widzom, kinomanom w różnym wieku. Pełne emocji i osobistych wspomnień opinie na temat polskiego filmu są tu ważniejsze niż ocena fachowców czy artystów. To bardzo ważne dopełnienie dyskursu na temat postawy człowieka wobec sztuki, dowodzi ono bowiem, że dzieło sztuki znajduje swoją pełnię dopiero w procesie odbioru.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof. Tadeusza Szczepańskiego - Człowiek i sztuka

Komentarz subiektywny: Człowiek i sztuka, reż. Piotr Złotorowicz

Komentarz prof. Tadeusza Szczepańskiego - Człowiek i sztuka

Komentarz subiektywny: Człowiek i sztuka, reż. Piotr Złotorowicz