Lekcja 33

Na progu dojrzałości

Pas de deux
reż.: Kinga Lewińska

Zmory
reż.: Wojciech Marczewski

Opracowanie: Dr hab Andrzej Szpulak

W nawiązywaniu pogłębionego dialogu z młodzieżą szkolną, temat dojrzewania jest jednym z pierwszoplanowych. Cóż może być człowiekowi bliższe od tego, co sam aktualnie przeżywa? A przecież okres dojrzewania w dużej części przypada na lata edukacji szkolnej. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z ukrytego w tym rozumowaniu ryzyka. Trudno przecież, będąc podmiotem bardzo ważnego, wielostronnego i dynamicznego procesu, zachować wobec niego dystans i spoglądać nań, a zatem i na siebie, z pełną trzeźwością umysłu. Tym trudniej, że ów proces dotyczy osób mało jeszcze doświadczonych, z natury rzeczy często niegotowych do wnikliwej autoanalizy.

Refleksję o dojrzewaniu snuje się zazwyczaj przeszedłszy już ten proces. Oba prezentowane w związku z omawianym tematem filmy są wypowiedziami reżyserów, którzy patrzą na czas dojrzewania z pewnej perspektywy, wracają do własnych przeżyć, odwołują się do własnej pamięci - niedoskonałej, wybiórczej, twórczo przekształconej, skonfrontowanej z rozlicznymi lekturami i doświadczeniami.

 W procesie tym dotyka się materii szczególnie delikatnej, doznań bardzo intymnych, często bolesnych i trudnych. W przypadku Wojciecha Marczewskiego nie ma żadnej taryfy ulgowej, ani nostalgicznego filtra. Dlatego pokazanie jego utworu w kontekście proponowanego tematu można uznać za decyzję z gruntu właściwą, choć jednocześnie wymagającą wyjątkowej odpowiedzialności w prowadzeniu opartego na nim procesu dydaktycznego.

Znajdowanie się na progu dojrzałości nie jest sytuacją tak jednoznaczną, jak można by sądzić. Dojrzałość można bowiem widzieć w różnych aspektach - fizycznym, psychicznym lub duchowym. Można powiedzieć, że człowiek w każdym momencie życia staje na kolejnym progu dojrzałości. W Zmorach Pas de deux jest ona ujęta dość szeroko. Widzimy dziecko doświadczające pierwszych oznak fizycznej dorosłości; widzimy maturzystę wybierającego swą drogę wśród gąszczu propozycji i możliwości; widzimy studenta wchodzącego w rzeczywistość dylematów dorosłości i widzimy wreszcie dorosłego, postawionego wobec tragikomicznych skutków swej niedojrzałości. Można więc na podstawie analizy obu propozycji filmowych stworzyć wielostronną i niebanalną panoramę sytuacji egzystencjalnych, związanych z "progiem dojrzałości" i uwolnić się od schematów myślowych.

Należy także zwrócić uwagę na specyficzną właściwość filmów Marczewskiego i Lewińskiej. Oba mówiąc o dojrzewaniu, dotykają kwestii sztuki. Skutkuje to opowieściami o rodzeniu się szczególnej wrażliwości. Bohaterowie w pewnej mierze wydobyci zostają z kontekstu społecznego i podlegają wyraźnej indywidualizacji. Proces dojrzewania pokazany zostaje zatem w odniesieniu do konkretnej osoby, jej losu i zdarzeń, które się jej przytrafiły, a nie jako funkcja wiedzy ogólnej, zmierzająca ku egzemplifikacji.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof. Eweliny Nurczyńskiej-Fidelskiej - Na progu dojrzałości

Komentarz subiektywny - Zbigniew, reż. Filip Gieldon

Komentarz prof. Eweliny Nurczyńskiej-Fidelskiej - Na progu dojrzałości

Komentarz subiektywny - Zbigniew, reż. Filip Gieldon