Lekcja 30

Wobec totalitaryzmu

Kornblumenblau
reż.: Leszek Wosiewicz

Niedzielne igraszki
reż.: Robert Gliński

Opracowanie: Dr Katarzyna Mąka-Malatyńska

Niedzielne igraszki

reż.: Robert Gliński

Opis

Jest rok 1953. Trwają uroczystości pogrzebowe po śmierci Józefa Stalina. Na jednym z wielu podwórek warszawskich w niedzielny poranek bawią się dzieci. Kilkoro formuje oddział i rozpoczyna zabawę w wojnę, inne pochylają się nad znalezionym w śmietniku kotkiem. Zabawie przygląda się z boku Marysia. Główną postacią dramatu okazuje się Józek, syn wojskowego. Chłopiec przygotowuje się do wyjazdu na kolonię do Rabki, udaje jednak przed kolegami, że jest delegatem na sam pogrzeb. By budzić większy respekt, przypina sobie ordery ojca do garnituru. Wśród dzieci wywołuje mieszane uczucia: od podziwu po otwarcie wyrażaną niechęć. W zamian za pożyczenie „karabinu” dostaje od Ryśka, syna dozorczyni, medale należące do jego ojca. Opiekunowie kolonijni Józia orientują się, że część medali to odznaczenia nieakceptowane przez władzę. Wysadzają chłopca z samochodu i każą mu czekać na podwórku. Józio włącza się w „niedzielne igraszki”, staje się inspiratorem i zaczyna przewodzić grupie. Prowokuje między innymi do znęcania się nad kotem. Marysia, która nie uczestniczy w zabawie, postanawia chronić zwierzę przed zakusami kolegów z podwórka. Kotek jednak ginie, o co dzieci oskarżają Marysię. Podczas pogrzebu zwierzęcia, dziewczynkę wpychają do dołu i zasypują ją żywcem. Józio zostaje zabrany z podwórka. Celem jego podróży okaże się jednak nie Rabka, lecz dom dziecka. Jego rodziców bowiem aresztowano.

Rok produkcji 1983
Produkcja Studio Filmowe im. Karola Irzykowskiego
Reżyseria Robert Gliński
Scenariusz Robert Gliński, Grzegorz Torzecki inspirowany utworem Romy Mahieu „Poobiednie igraszki”
Zdjęcia Jerzy Rękas, Grzegorz Torzecki
Muzyka Lech Brański
Obsada Andrzej Pośniak,
Emila Krakowska,
Daria Trafankowska,
Jacek Bursztynowicz
Czas trwania 54 min

O reżyserze

Urodził się w 1952 roku w Warszawie. Ukończył architekturę na Politechnice Warszawskiej [1975]. Jest absolwentem reżyserii w PWSFTviT w Łodzi, w której zaczął wykładać w roku 2002. W 2008 roku został rektorem tej uczelni. W latach 1989-1991 był członkiem Komitetu Kinematografii. Realizuje filmy dokumentalne i fabularne oraz spektakle teatralne. Jego filmy były wielokrotnie nagradzane m.in. na festiwalach w Gdyni, Karlovych Varach, Locarno, Mannheim.

WAŻNIEJSZE FILMY

1988 Łabędzi śpiew

1992 Wszystko, co najważniejsze…

2000 Cześć Tereska

2007 Benek

2009 Świnki

2014 Kamienie na szaniec

2017 Czuwaj

2020 Zieja

Scena do analizy

Po zabiciu kotka dzieci aranżują pogrzeb. Naśladując dorosłych tworzą kondukt, który w pierwszym ujęciu sceny wyłania się z ciemności wejścia do piwnic. Na jego czele idzie Józek, niekwestionowany przywódca i inspirator działań. Chłopiec niesie zwierzę w kartoniku, tuż za nim podąża Jędrek uderzając miarowo w sitko. Dzieci, które łączą się w kondukcie, nad grobem dzielą się natychmiast na dwa obozy. Część z nich stoi i śpiewa Międzynarodówkę, część klęcząc nuci Boże coś Polskę. Kamera pokazuje je za pomocą planów i kontrplanów, wydobywając przeciwieństwa. Gdy Józio składa kota w grobie, dzieci [każda z opcji na swój sposób] oddają mu hołd. Jeden z chłopców wbija w ziemię krzyż, który Józio natychmiast wyjmuje, inny kładzie kwiaty. Kamera pokazuje w krótkim ujęciu Marysię. W planie ogólnym widoczna jest na tle kapliczki z figurą Matki Boskiej. Józio staje na górce piasku i odczytuje z kartki mowę pożegnalną. W kilku krótkich ujęciach pokazani są słuchacze, którzy pozornie skupieni na przemówieniu zajmują się swoimi sprawami, niczym dorośli znudzeni zbyt długimi perorami partyjnych działaczy: obcierają nosy, oglądają guziki sweterka, szepcą. Gdy Józio z pełną powagą, unosząc lekko głowę zarządza minutę ciszy, obserwujemy skupione i zasmucone twarze malców. Panorama pozwala przyjrzeć się kolejno buziom wszystkich bohaterów. Na moment kamera znów pokazuje Marysię, która w skupieniu kuca pod figurą. W tle zaczyna płynąć początkowo bardzo cicho muzyka. Na martwego kota spadają pierwsze garście ziemi. W następnym ujęciu, nieco z dołu uchwycone zostały dzieci podchodzące do mogiły. Po raz trzeci pojawia się przebitka na Marysię, tym razem w nieco bliższym planie. W końcu i Marysia podchodzi do grobu. Muzyka narasta. Na pierwszym planie ujęcia widoczny jest krzyż ponownie wbity w górę piachu, w tle po jednej stronie Józio, z drugiej dziewczynka. Na znak Józia dzieci wpychają Marysię do grobu. Kolejne ujęcie z góry, z dużej odległości pokazuje dzieci nerwowo wsypujące piach do dołu. Nagle wszystko zaczyna wirować. Kamera kilkakrotnie, szybko wykonuje pełną panoramę. Ujęcie to jest wyraźnie skontrastowane z poprzednim – studnia miejskiego podwórka  widoczna jest z dołu, co deformuje perspektywę i potęguje nieprzyjemne wrażenie walących się ścian. Muzyka milknie, dobiegają tylko dźwięki wsypywanego piasku. Obrazy dzieci przy grobie nakładają się na siebie. Na moment realizm zostaje zawieszony. Przenikające się kadry oddają emocjonalny stan wzburzonych dzieci ogarniętych morderczym szałem. Po chwili statyczna kamera pokazuje dzieci kończące usypywać grób. Rozbiegają się w różnych kierunkach. Nad mogiłą zostaje tylko Józio, rozgląda się nerwowo po oknach kamienicy i ucieka. Na podwórku zapada absolutna cisza.

Różnorodność zastosowanych w tej scenie perspektyw oraz zabiegi montażowe, między innymi nałożenie obrazów, podkreślają jej emocjonalny charakter. Służą oddaniu jej nastroju, ale są również nośnikami znaczeń. Pokazują świat brzydoty i okrucieństwa. Wydobywają klaustrofobiczny charakter przestrzeni oraz jeszcze raz przypominają o zhierarchizowaniu wewnątrz grupy.

Niedzielne igraszki


Zobacz też