Lekcja 30

Wobec totalitaryzmu

Kornblumenblau
reż.: Leszek Wosiewicz

Niedzielne igraszki
reż.: Robert Gliński

Opracowanie: Dr Katarzyna Mąka-Malatyńska

Kornblumenblau

reż.: Leszek Wosiewicz

Opis

Młody muzyk i inżynier, Tadeusz Wyczyński, zostaje aresztowany za próbę działalności w konspiracji i osadzony w KL Auschwitz. Mężczyzna początkowo zdaje się nie rozumieć reguł rządzących obozem. Jednak szybko zaczyna wspinać się po szczeblach obozowej kariery. Sprzyja mu los, szczęśliwe dlań zbiegi okoliczności. Przejawia też szczególną zdolność do mimikry. Staje się pupilkiem blokowego, dla którego gra na akordeonie. Wkrótce z ciężkiego komanda robotników przeniesiony zostaje do kuchni, a stamtąd do komanda kelnerów. Zamieszkuje w bloku dla artystów. Cieszy się lepszymi warunkami życia i znacznie większą niż inni więźniowie swobodą. Z każdej opresji – z ciężkiej choroby w lagrowym szpitalu, z celi śmierci – wychodzi obronną ręką. Przygrywa niemieckim oficerom do kolacji, występuje w domu komendanta Auschwitz i na koniec udaje grę na tubie w obozowej orkiestrze, w której zastaje go wyzwolenie. Jego skłonność do konformizmu i umiejętności adaptacyjne sprawiają, że już w pociągu, który mógłby go zawieźć ku wolności, wykonuje na akordeonie Kalinkę dla sowieckich żołnierzy.

Rok produkcji 1988
Reżyseria Leszek Wosiewicz
Scenariusz Leszek Wosiewicz, Jarosław Sander na podstawie książki Kazimierza Tymińskiego „Uspokoić sen”
Zdjęcia Krzysztof Ptak
Montaż Wanda Zeman, Jarosław Wołejko
Muzyka Zdzisław Szostak
Obsada Adam Kamień,
Marcin Troński,
Piotr Skiba,
Krzysztof Kolberger
Czas trwania 88 min

O reżyserze

Urodził się w roku 1947 w Radomyślu Wielkim. Studiował na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Jest absolwentem psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i Wydziału Reżyserii w PWSFTviT w Łodzi. Był współzałożycielem Studia im. Karola Irzykowskiego. Pełnił funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Wykłada na Wydziale Reżyserii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pisze scenariusze, reżyseruje filmy fabularne, dokumentalne i spektakle Teatru Telewizji.

WAŻNIEJSZE FILMY

1987 Przypadek Hermana Palacza, [film dokumentalny]

1991 Cynga,

1997 Kroniki domowe,

2005 Rozdroże Cafe,

2007 Z miłości

Scena do analizy

Scena rozgrywa się w obozowej kuchni. Praca w komandzie kucharzy daje bohaterowi uprzywilejowaną pozycję w obozie. Dzięki niej Tadeusz ma dostęp do żywności. Kiedy po raz pierwszy pojawia się w białym fartuchu w kuchni, kapo daje mu szkolenie dotyczące obierania ziemniaków. Z pietyzmem, hiperpoprawnie wymawia każde słowo, szczególnie akcentując wyrazy „nożyk” i „kartofel”. Bohater, zachowując bezmyślny wyraz twarzy, wysłuchuje instrukcji. Kolejne ujęcie rozpoczyna się od detalu ziemniaków. To one przykuwają uwagę głodnego Bławatka. Portretowe ujęcie en face ukazuje twarz bohatera, który rozgląda się nerwowo na boki i przekonuje, że jest pilnowany. Szuka jednak okazji, by się najeść. Wymiana spojrzeń z nowym kolegą potwierdza, że za moment Bławatek porwie się na górę obierzyn. Bohater wstaje od stołu i zaczyna typowym obozowym truchtem, ze ściśniętymi kolanami przemieszać się w stronę śmietnika. Kolega z komanda wie już, co czeka Tadeusza. Mężczyzna szybko napycha kieszenie, wkłada do ust garść obierzyn i w pośpiechu wraca na miejsce. Jego zachowanie nie mogło jednak zostać niezauważone. Więźniowie inwigilowani są nieustannie. Nim jednak Bławatka spotka kara, kamera na moment pokaże błogi wyraz jego twarzy. Nadzorca nie od razu przystępuje do jej wymierzenia. Najpierw tonem nauczyciela, znów cedząc słowa wypowiada zdanie o zachłanności ludzkiej. Nazywa przy tym Tadeusza bydlakiem i zasranym brudasem. Dla kapo podstawowym przejawem człowieczeństwa jest bowiem zachowanie porządku i czystości, dlatego po uderzeniu Bławatka pieczołowicie wyciera ręce.

Scena ta pełna jest typowego dla Kornblumenblau czarnego humoru. Groteska rodzi się w niej ze zderzenia instrukcji na temat błahej czynności obierania ziemniaków z mentorskim tonem, z przesadnym wypowiadaniem każdej zgłoski. Zarówno gra Marka Chodorowskiego jako kapo, jak i Adama Kamienia jako Tadeusza jest przerysowana, gesty zbyt mocno akcentowane. Dzięki temu świat przedstawiony staje się sztuczny, a sposób jego ujęcia daleki od realistycznego. Podkreśleniu owej sztuczności służy również  charakter przestrzeni. Kuchnia oświetlona jest mocnym, białym światłem, kafle na ścianach rażą blaskiem. Z warstwy dźwięku wydobyte zostają odgłosy obierania, wylewania obierzyn i plusk wody. Więźniowie nie rozmawiają. Nie próbują nawet szeptać. Panuje cisza, w której wspomniane dźwięki wydają się szczególnie głośne. W Auschwitz Wosiewicza wszystko jest idealnie czyste i uporządkowane. Obraz obozu daleki jest od rozpowszechnionych sposobów przedstawiania, odległy również od ujęć zawartych we wspomnieniach więźniów. Reżyser wydobywa jego cechy znaczące. Kapo za swą skłonnością do porządku staje się karykaturą hitlerowskiego myślenia o rzeczywistości społecznej. W kuchni zaprowadza osobliwie pojmowany ład, jaki panuje w całym obozie, w totalitarnym państwie, i który wkrótce, jak marzą jego „luminarze”, zapanuje na świecie. Banalna czynność obierania kartofli staje się częścią totalitarnej machiny.

Kornblumenblau


Zobacz też