Lekcja 27

Równość, różność, demokracja

Sztandar
reż.: Mirosław Kijowicz

Śmierć prezydenta
reż.: Jerzy Kawalerowicz

Opracowanie: Mgr Radosław Osiński

Śmierć prezydenta

reż.: Jerzy Kawalerowicz

Opis

Film bliski konwencji paradokumentu, na wzór kroniki rekonstruuje autentyczne wydarzenia prowadzące do zamachu na pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej, Gabriela Narutowicza.

Po długoletnim pobycie w Szwajcarii Gabriel Narutowicz – polski profesor inżynier o międzynarodowej sławie – wraca do ojczyzny. Wkrótce zaczyna piastować ministerialne stanowisko w rządzie. Początek grudnia 1922 roku. Trwają pełne napięcia zakulisowe dyskusje i spory pomiędzy stronnictwami politycznymi forsującymi własnych kandydatów w wyborach na urząd głowy państwa. Kolejne tury głosowania nie przynoszą rozstrzygnięcia. Ostatecznie, głosami lewicy, centrum i mniejszości narodowych niespodziewanie wygrywa Narutowicz, który wcześniej nie był przekonany do kandydowania. Wynik wyborów wywołuje oburzenie prawicy, która wystąpieniami swoich liderów inspiruje uliczne manifestacje w celu niedopuszczenia do zaprzysiężenia elekta. Dochodzi do aktów terroru. Narutowicz postanawia bronić majestatu konstytucyjnego prawa i pomimo znieważających gestów ze strony tłumu, dociera do Sejmu na uroczystość zaprzysiężenia, a następnie przejmuje władzę z rąk Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego. Ulica staje się areną starcia bojówek nacjonalistów z uczestnikami pokojowego pochodu robotników. Jest wielu rannych i jedna ofiara śmiertelna. Posłowie pragną wyjaśnić w Sejmie okoliczności ulicznych zajść. Narutowicz tworzy wizję przyszłego rządu, podejmuje pierwsze decyzje jako prezydent. 16 grudnia, zaledwie tydzień po wyborze na urząd, zostaje zamordowany podczas otwarcia wystawy w „Zachęcie”. Zabójcą jest fanatyk-nacjonalista, Eligiusz Niewiadomski, którego portret psychologiczny budują uzupełniające właściwą akcję filmu sceny przemówienia w sądzie podczas późniejszego procesu.

Rok produkcji 1977
Produkcja Zespół Filmowy „Kadr”
Reżyseria Jerzy Kawalerowicz
Scenariusz Bolesław Michałek, Jerzy Kawalerowicz
Zdjęcia Witold Sobociński, Jerzy Łukaszewicz
Montaż Wiesława Otocka
Muzyka Adam Walaciński
Obsada Zdzisław Mrożewski (Gabriel Narutowicz), Marek Walczewski (Eligiusz Niewiadomski), Tomasz Zaliwski (Maciej Rataj), Edmund Fetting (Józef Haller), Jerzy Sagan (Wincenty Witos), Henryk Bista (ks. Marceli Nowakowski), Jerzy Duszyński (Józef Piłsudski)
Czas trwania 137 min

O reżyserze

JERZY KAWALEROWICZ (1922 – 2007)

Reżyser i scenarzysta filmowy. Studiował malarstwo i historię sztuki na ASP w Krakowie, ukończył tamże Instytut Filmowy. Od 1956 roku kierował Zespołem Filmowym „Kadr”, w którym zrealizowano najważniejsze filmy Szkoły Polskiej.

Filmy Kawalerowicza reprezentują różne gatunki, pozostając autorską wizją reżysera. Znamienną cechą jego twórczości jest wyrafinowanie strony formalnej dzieł, zwłaszcza obrazu. W swoich najlepszych filmach reżyser znalazł optymalne środki wyrazowe do przenikliwego przedstawienia problematyki historycznej i psychologicznej. Biegłość warsztatowa Kawalerowicza potwierdziła się zarówno w kameralnych dramatach, jak i wielkich widowiskach z epoki. Wielokrotnie adaptował teksty literackie, przy pomocy języka kina wydobywając z nich treści uniwersalne i humanistyczne.

Był laureatem licznych prestiżowych nagród i wyróżnień, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.

Filmografia: „Gromada” (1952), „Celuloza” (1954), „Pod gwiazdą frygijską” (1954), „Cień” (1956), „Prawdziwy koniec wielkiej wojny” (1957), „Pociąg” (1959, wyróżnienie na festiwalu w Wenecji), „Matka Joanna od Aniołów” (1961, „Srebrna Palma” w Cannes), „Faraon” (1966, nominacja do Oscara), „Gra” (1969), „Maddalena” (1970), „Śmierć prezydenta” (1977, „Srebrny Niedźwiedź” w Berlinie, Nagroda Specjalna Jury w Gdańsku), „Spotkanie na Atlantyku” (1980), „Austeria” (1983, „Złote Lwy” w Gdańsku), „Jeniec Europy” (1986), „Dzieci Bronsteina (1991), „Za co?” (1995), „Quo Vadis” (2001).

Scena do analizy

System demokratyczny przyznaje obywatelom prawo do politycznego uczestnictwa i zaangażowania. Owo prawo realizuje się między innymi w wolności słowa i wolności zgromadzeń. Demokracja stwarza tym samym możliwość uderzania w samą siebie. W konsekwencji, idea „rządów ludu” podatna jest na wynaturzenia ze strony tych, którzy jej nie rozumieją albo nie akceptują.

Oto tłum zwolenników prawicowej opcji politycznej i ideologicznej, której kandydat – Maurycy Zamoyski, przegrał w regulowanym konstytucją głosowaniu. W świetle prawa, ustanowionego wszakże przez reprezentantów narodu, głową państwa został legalnie i demokratycznie wybrany Gabriel Narutowicz. Ten wybitny uczony, ateista, urodzony w Polsce, ale do 1922 roku przez wiele lat przebywający za granicą, uważał siebie za demokratę i nie utożsamiał się z poglądami żadnego z ówczesnych stronnictw sejmowych. O jego zwycięstwie w głosowaniu przesądziły głosy lewicy, centrum i mniejszości narodowych, co autorytety prawicy wykorzystały, aby manipulować opinią publiczną i wzniecić manifestacje uliczne.

W analizowanych scenach widzimy, jak idee wolności słowa i zgromadzeń stają się źródłem demagogii wymierzonej w sens demokracji. Ksiądz Marceli Nowakowski, poseł Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej, zdobywa władzę nad emocjami nieświadomego tłumu tworząc w swej przemowie fałszywy, uproszczony i irracjonalny obraz rzeczywistości. Wywołuje, podsyca i ukierunkowuje gniew części społeczeństwa wobec grup politycznych i narodowościowych, które rzekomo zawiązały spisek przeciw Rzeczypospolitej. Kreuje wrogów państwa polskiego. Szerzy nietolerancję, ksenofobię i nienawiść. Również generał Józef Haller za pomocą perswazji ideologicznej aktywizuje w tłumie poczucie narodowej krzywdy, frustracji i niesprawiedliwości, w celu uzasadnienia żądzy odwetu. „Sponiewieranie Polski” Haller pośrednio personalizuje w osobie Narutowicza.

Sceny wystąpień księdza Nowakowskiego i generała Hallera ukazują, jak demokracja pozwala rodzić się pewnym światopoglądom i ideologiom, których konsekwencje i skrajne przejawy mogą później podważać, a nawet burzyć samą demokrację. W demokratycznej debacie wszyscy są równi i to od ludzi zależy, jak ten fakt wykorzystają.

KSIĄDZ
Jak śmieli. Jak śmieli narzucić Polsce swego prezydenta. Jak śmieli narzucić chrześcijańskiemu narodowi polskiemu prezydenta niewierzącego i bezwyznaniowego. Kim jest pan Narutowicz? Niewierzący. I nie-Polak. Jego wybór to machinacje piłsudczyków, bolszewików i Żydów. To machinacje lewicy i mniejszości narodowych. To machinacje zdrajców narodu polskiego. Narodu wierzącego w Boga, wiernego tradycjom. Narodu bohaterów. Hańba zdrajcom. Hańba posłom, którzy go wybrali.

HALLER
Rodacy i towarzysze broni. Wy, nie kto inny swoją piersią bohaterską osłanialiście, jakby twardym murem granice Rzeczypospolitej. W swoich czynach chcieliście jednej rzeczy – Polski. Polski wielkiej i niepodległej (Niech żyje Polska). W dniu dzisiejszym, Polskę tę, o którą walczyliście, sponiewierano. Odruch wasz jest wskaźnikiem, że oburzenie narodu, którego jesteście rzecznikiem rośnie i wzbiera jak fala. Manifestujcie, czyn to szlachetny, cieszę się z tego. Wybory są naszą przegraną, lecz nie wszystko jest stracone. Sprawcie, aby Narutowicz nie przyjął godności. Pod sejm. Nie załamujcie rąk. Walczcie dalej.


Zobacz też