Lekcja 14

Gorzki śmiech

Fotel
reż.: Daniel Szczechura

Zezowate szczęście
reż.: Andrzej Munk

Opracowanie: Dr Piotr Sitarski

Zezowate szczęście

reż.: Andrzej Munk

Opis

Jan Piszczyk prosi naczelnika początkowo bliżej nieokreślonej placówki o możliwość pozostania tu, gdzie obecnie się znajduje. By zmiękczyć jego serce, opowiada o pechu, który prześladował go przez całe życie. Od dzieciństwa Piszczyk nie był lubiany przez kolegów. Nawet przynależność do różnych organizacji młodzieżowych nie chroniła go przed szykanami. Nie miał też powodzenia u płci pięknej. By temu zaradzić, postanowił wstąpić do szkoły podchorążych, na przeszkodzie stanął mu jednak wybuch wojny. Piszczyk trafił do obozu jenieckiego. Kiedy jego zmyślone, bohaterskie historie zostały zdemaskowane, w desperacji zgłosił się na ochotnika do pracy, skąd został zwolniony z powodu wycieńczenia. Po powrocie do Warszawy zajął się nielegalnym handlem, który przyniósł mu pokaźne zyski, i romansem z łączniczką podziemia. Miłość i potencjalna kariera wojskowa legły w gruzach, gdy został rozpoznany przez współwięźnia. Po wojnie Piszczyk zajął się zawodowym pisaniem podań, co sprowadziło mu na głowę Urząd Bezpieczeństwa i pozbawiło z trudem zaoszczędzonej gotówki. Po wyjściu z aresztu podjął pracę w biurze, gdzie wykazywał się gorliwością i służalczością, za co spotkała go zemsta kolegów. Ostatecznie trafił do więzienia. To tu właśnie prosi naczelnika o możliwość pozostania na stałe, ale strażnicy siłą wyrzucają go na wolność.

Rok produkcji 1959
Produkcja Zespół Filmowy „Kamera”
Reżyseria Andrzej Munk
Scenariusz Jerzy Stefan Stawiński
Zdjęcia Jerzy Lipman, Krzysztof Winiewicz
Montaż Jadwiga Zajicek
Muzyka Jan Krenz
Obsada Bogumił Kobiela
(Jan Piszczyk)
Maria Ciesielska
(Basia)
Barbara Kwiatkowska
(Jola)
Krystyna Karkowska
(Majorowa Wrona-Wrońska)
Barbara Połomska
(Zosia, żona Jelonka)
Irena Stalończyk
(Irena Kropaczyńska)
Tadeusz Bartosik
(Wąsik)
Henryk Bąk
(Dyrektor)
Edward Dziewoński
(Jelonek)
Czas trwania 108 min

O reżyserze

Reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, operator, współtwórca Polskiej Szkoły Filmowej, wykładowca PWSF w Łodzi (1957-1961); urodzony w 1921 roku w Krakowie, zginął w wypadku samochodowym w 1961 roku. Studia filmowe na Wydziale Operatorskim, a następnie na Wydziale Reżyserii PWSF w Łodzi ukończył w 1951 roku. Zadebiutował w 1949 roku dokumentalnym filmem Sztuka młodych. pracował w Warszawskiej Wytwórni Filmów Dokumentalnych, początkowo jako operator, a następnie reżyser krótkich form dokumentalnych, utrzymanych w estetyce socrealistycznej (Nauka bliżej życiaKierunek Nowa HutaPoemat symfoniczny „Bajka”, Pamiętniki chłopów). Po 1955 roku Munk coraz wyraźniej skłania się ku fabule, czego dowodem jest Błękitny krzyż - ostatni projekt zrealizowany w Wytwórni Filmów Dokumentalnych. Od Człowieka na torze (1956) rozpoczyna kilkuletnią współpracę ze scenarzystą Jerzym Stefanem Stawińskim. Przełomowym dziełem w twórczości Andrzeja Munka okazała się Eroica (1957) - jedno z najwybitniejszych dzieł polskiej szkoły filmowej. Kolejnym dziełem miała być Pasażerka według scenariusza Zofii Posmysz, prace nad filmem przerwała jednak tragiczna śmierć reżysera. Zrealizowane przez Munka fragmenty zostały zmontowane przez Witolda Lesiewicza i zaprezentowane publiczności w 1963 roku. Wybrana filmografia: Błękitny krzyż (1955), Człowiek na torze (1956), Eroica (1957), Zezowate szczęście (1959), Pasażerka (1961-1963).

Scena do analizy

Budynek szkoły podchorążych, do którego w końcu dociera Piszczyk, jest najwyraźniej pusty. Całe podwórze zasłane jest kartkami, które zapewne wypadły z jakiegoś archiwum; widać zatem, że koszary opuszczano w pośpiechu, desperacko. Piszczyk zatrzymuje się przed złamanym szlabanem. Na pierwszym planie kamera eksponuje pustą budkę strażnika, która niczego już nie chroni. Kolejny raz w filmie Munk posługuje się kontrastem, gdy Piszczyk sięga na ziemię po jakąś kartkę, która przylepiła mu się do buta. Ogląda ją, zapewne sprawdzając czy to coś ważnego. Gest ten jest jednak absurdalny wobec stosów papieru, które wszędzie rozwiewa wiatr.
Wewnątrz budynku na widzów czeka kolejny kontrast, tym razem dramaturgiczny, zaś na bohatera - niespodzianka. Onieśmielony szkołą, o której marzył, a trochę i przestraszony wielkimi, pustymi korytarzami, Piszczyk wchodzi na schody, rozglądając się niepewnie. Być może oczekuje ataku wroga, ale zamiast tego przebiega obok niego stado piesków, zawzięcie go oszczekując. Zwróć uwagę na ironiczny wydźwięk tego spotkania. Piszczyk marzy o bohaterskiej przyszłości żołnierza, a daje się wystraszyć kilku kundelkom. 

W środku budynku wrażenie chaosu pogłębia się. Munk wykorzystuje scenografię nie tylko w celach informacyjnych. Bałagan, który panuje w koszarach szkoły podchorążych ma oczywiście realistyczne uzasadnienie, ale jest także symbolem upadku II Rzeczpospolitej. Podkreślają to elementy scenografii starannie zaaranżowane w pokoju, do którego wchodzi Piszczyk. W opuszczonym wnętrzu na ścianie wisi krzyż, ale ktoś zdjął ze ściany portret marszałka Piłsudskiego i zapewne porzucił w pośpiechu, bo leży w nogach łóżka. Widać też dumne plakaty propagandowe z profilem marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. Zauważ, że Munk ukazuje jego podobiznę dwukrotnie: raz, gdy Piszczyk wchodzi do sali, i drugi raz, w lustrze, gdy znajduje mundur. W tym drugim przypadku dumny profil marszałka kontrastuje z niezbyt rozgarniętą, za to bardzo uradowaną fizjonomią Piszczyka. Munk drwi z ten sposób z wojennych zapędów swego bohatera, ale obnaża też pustkę militarnych ideałów II Rzeczpospolitej, które poniosły klęskę w konfrontacji z wrogiem.

Ten drugi aspekt uwypukla konfrontacja przebranego w mundur podoficerski Piszczyka z Niemcami. Żołnierze niemieccy nie mają pięknych mundurów, są za to uzbrojeni i skuteczni. Tymczasem salutujący do lustra, cielęco zachwycony sobą Piszczyk okazuje się - jak znaczna część polskiej armii - zaskoczony i bezradny. 

Zwróć uwagę, że cała ta scena pozbawiona jest dialogów. Wszystkie znaczenia przekazane zostały poprzez obrazy: dekoracje, rekwizyty, mistrzowską grę aktorską Bogumiła Kobieli. Nawet odpowiednie usytuowanie kamery względem postaci odgrywa rolę, bo dzięki niemu widz może jednocześnie oglądać Piszczyka i podobiznę Rydza-Śmigłego, a potem moment, gdy niemiecki żołnierz zaskakuje nieświadomego bohatera. Aby w pełni zrozumieć zawarte w tej scenie sensy, nie wystarczy więc śledzenie akcji. Munk wymaga od widza spostrzegawczości, umiejętności kojarzenia i wyobraźni.

Zezowate szczęście


Zobacz też