Lekcja 12

Zapisy przeszłości

Fotoamator
reż.: Dariusz Jabłoński

Usłyszcie mój krzyk
reż.: Maciej Drygas

Opracowanie: Dr Katarzyna Mąka-Malatyńska

Usłyszcie mój krzyk

reż.: Maciej Drygas

Opis

Bohaterem filmu jest Ryszard Siwiec, księgowy z Przemyśla, który we wrześniu 1968 roku dokonał aktu samospalenia na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, podczas centralnych uroczystości dożynkowych. Samobójstwo jego było protestem przeciwko zniewoleniu, odbieraniu godności i zbrodniom systemu komunistycznego. Przez dziesięciolecia zdarzenie to objęte było nakazem milczenia. Po latach Maciej Drygas dociera do zachowanych w niewielkim procencie akt sprawy, do rodziny i przyjaciół Siwca, do nagrań i listów, do uczestników zdarzenia i wreszcie w archiwum Polskiej Kroniki Filmowej odkrywa nie skatalogowane, zaledwie siedmiosekundowe ujęcie zatytułowane Płonący człowiek - 7 sekund.

Rok produkcji 1991
Produkcja Zespół Filmowy „LOGOS” przy Wytwórni Filmów Oświatowych,
Zespół Filmowy „Zodiak”
Reżyseria Maciej Drygas
Scenariusz Maciej Drygas
Zdjęcia Stanisław Liskowski
Montaż Dorota Wardeszkiewicz
Dźwięk Andrzej Babicki
Czas trwania 47 min

O reżyserze

Reżyser filmów dokumentalnych i słuchowisk radiowych; urodzony w 1956 roku w Łodzi. Ukończył wydział Reżyserii WGIK w Moskwie. Był asystentem Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Zanussiego. W dokumencie debiutował filmem Usłyszcie mój krzyk (1991), który przyniósł mu światowy rozgłos i liczne nagrody na festiwalach filmowychJest kierownikiem pracowni dokumentu radiowego w laboratorium Reportażu na Uniwersytecie Warszawskim i wykładowcą na Wydziale Reżyserii PWSFTviT w Łodzi. Wybrana filmografia: Stan nieważkości (1994), Głos nadziei (2002), Jeden dzień w PRL (2005), Usłysz nas wszystkich (2008).

Scena do analizy

Film Macieja Drygasa ma budowę klamrową. Decyduje o tym sposób wykorzystania ścieżki dźwiękowej. Prolog, ujęcia które umieszczone zostały przed czołówką opatrzone zostały muzyką identyczną z tą, która wybrzmiewa w sekwencji zamykającej film. Jest to utwór współczesny, niepokojący nagromadzeniem dźwięków, wybudzający z błogiego, hipnotycznego stanu, w jaki zapadli tancerze na stadionie X-lecia przy dźwiękach ludowych pieśni. 

Pierwsze ujęcia filmu przedstawiają podwórko kamienicy, na które mężczyźni w służbowych czapkach wynoszą dokumenty, aby je spalić. Funkcjonariusze wbiegają do budynku, mijają się na schodach. Czynności wykonują szybko i sprawnie. Działaniom tym przyglądamy się zza muru. Być może nie powinniśmy tego widzieć, być może ktoś chciał ukryć jakąś prawdę. Płoną ułożone w stertę dokumenty. Tłum ludzi idzie w jednym kierunku, kołysze się. Kamera znów pokazuje kamienicę. Przez okno dostrzegamy fotografię stojącą na szafie - to zdjęcie bohatera filmu, Ryszarda Siwca. Spokojne opanowane oblicze. Muzyka wywoła w naszej pamięci ten wizerunek, gdy w ostatnich ujęciach filmu zobaczymy w zbliżeniu rozdartą bólem i krzykiem twarz Siwca płonącego podczas uroczystości dożynkowych roku 1968. Odjazd i jazda w prawo ukazująca kolejne okna kamienicy. Symboliczne zderzenie obrazów, połączenie trzech porządków w jeden dyskurs: zapis przeszłości w dokumentach, w zbiorowej pamięci i w pamięci jednostkowej. Jedna historia oglądana z trzech perspektyw: archiwów, które się zachowały i zostały skrupulatnie zebrane, wielu przypadkowych osób, świadków zdarzeń i z punktu widzenia najbliższych - rodziny i przyjaciół.

Prolog zapowiada w syntetycznej formule porządek myśli i konstrukcję filmu. Stawia pytania: Gdzie kryje się prawda o człowieku? Jakie jest znaczenie jednostki wobec tłumie? Kto kreuje masową wyobraźnię i pamięć narodu? Jak to się stało, że ludzie poddali się marszowi w jednym kierunku z obojętnością odrzucając samobójstwo w kacie protestu i zamknęli się w pancerzu niepamięci?

Usłyszcie mój krzyk