Lekcja 12

Zapisy przeszłości

Fotoamator
reż.: Dariusz Jabłoński

Usłyszcie mój krzyk
reż.: Maciej Drygas

Opracowanie: Dr Katarzyna Mąka-Maltyńska

Gdzie ukryta jest prawda o przeszłości? Jak odnaleźć ślady minionego czasu? Czy można go zrekonstruować? Czy trzeba wywoływać duchy zmarłych? Odpowiedzi udzielić próbuje kino historyczne.

Jego podstawową funkcją jest dostarczanie informacji, wiedzy o minionych zdarzeniach. Przy czym obowiązywać winna - zarówno w filmie dokumentalnym, jak i fabularnym - zasada prawdy, rozumianej jako rzetelność dokumentowania i oddawania tego, co się zdarzyło. Tradycyjny dokument historyczny, który gości dziś w telewizji, szczególnie w kanałach o profilu historycznym, podejmuje tematy z historii XX wieku i wówczas jego twórcy posługują się archiwaliami - zachowanymi nagraniami dźwiękowymi, materiałami filmowymi i fotograficznymi, odwołują się do opinii ekspertów i wspomnień świadków, często opatrują film głosem obdarzonego autorytetem narratora zza kadru. Gdy zaś poruszony zostaje temat z zamierzchłej przeszłości, poza narratorem i wypowiedziami uczonych chętnie stosuje się inscenizację. W obu przypadkach podstawowym zadaniem dokumentalisty pozostaje zachowanie wiarygodności i oddanie prawdy, choć zwłaszcza współcześnie warto pamiętać, że nawet film dokumentalny nie zawsze gwarantuje pełen obiektywizm. Niekiedy równie wiarygodnym zapisem przeszłości bywa kino fabularne. Dzięki niemu staje się ona przedmiotem ożywionych dyskusji, trwałym elementem kultury i składnikiem zbiorowej wyobraźni. Nasze myślenie o minionych zdarzeniach jest przefiltrowane przez kino. Dysponujemy postpamięcią kształtowaną przez film, nowe media, literaturę. Szczególnie ciekawy wydaje się zapis przeszłości w filmie dokumentalnym, gdy uwzględni się wyjątkowość polskiej szkoły dokumentu. Polega ona między innymi, a może przede wszystkim na wpisaniu w film humanistycznej wizji człowieka. Owo przekonanie o konieczności poszanowania godności bohatera, zachowania wrażliwości na ludzkie cierpienie i łzy, o odpowiedzialności wobec bohaterów i widzów, jest konsekwencją autorskiej tradycji polskiego dokumentu. Dla dokumentalisty artysty ważne są jednostkowe losy ludzkie. Wielka historia odbija się w opowieści o konkretnym człowieku. Dlatego Maciej Drygas usiłuje wydobyć z niepamięci postać i czyn Ryszarda Siwca, a Dariusz Jabłoński oddaje głos Arnoldowi Mostowiczowi. Dzięki wizji filmowej możemy przyjrzeć się zdarzeniom z wielu perspektyw. Z fragmentów, strzępów złożyć obraz przeszłości. Drygas i Jabłoński stają się dla widza przewodnikami po archiwach i po krętych ścieżkach ludzkiej pamięci.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof. Tadeusza Lubelskiego - Zapisy przeszłości

Komentarz subiektywny: "Usłyszycie mój krzyk" Macieja Drygasa w oczach Spiętego i Denata

Komentarz prof. Tadeusza Lubelskiego - Zapisy przeszłości

Komentarz subiektywny: "Usłyszycie mój krzyk" Macieja Drygasa w oczach Spiętego i Denata