Lekcja 10

Bez komentarza?

Defilada
reż.: Andrzej Fidyk

Egzamin dojrzałości
reż.: Marcel Łoziński

Opracowanie: Dr Piotr Sitarski

Twórca koncepcji filmu dokumentalnego, Brytyjczyk John Grierson, zdefiniował go jako "twórczą interpretację rzeczywistości". Film dokumentalny oparty jest zatem na dwóch przeciwstawnych tendencjach. Z jednej strony musi skupiać się na widzialnej rzeczywistości, powinien posługiwać się autentycznymi postaciami, miejscami, sytuacjami. Nie może jednak ograniczać się do zewnętrznego konkretu, tak jak robi to kronika filmowa czy film przyrodniczy. Dokument powinien sięgać głębiej, dzięki intencji artysty wydobywając ukrytą pod powierzchnią prawdę o świecie i człowieku. Nie może przy tym popadać w metaforyczność filmu fikcji; musi pozostać wierny autentycznemu obrazowi rzeczywistości.

W zamyśle Griersona film dokumentalny miał pełnić istotne funkcje społeczne: uświadamiać obywatelom złożoność rzeczywistości, aby dzięki temu lepiej rozumieli świat, w którym żyją. Obiektywna prawda dokumentu zderza się tutaj z funkcją perswazyjną, to znaczy umiejętnością przekonywania do swoich racji. W praktyce te sprzeczności - pomiędzy intencją autorską a autentyzmem oraz pomiędzy rzetelnością a perswazją - rozstrzygano na różne sposoby. Sam Grierson i twórcy z nim związani nie uciekali się do inscenizacji, stawiając na autentyzm miejsca, czasu i bohatera. Korzystali natomiast na ogół z komentarza pozakadrowego, czytanego przez lektora, który tłumaczył widzom pokazywane obrazy, nakłaniając do odpowiedniego ich odczytania. Metodę tę przejął później w Polsce i innych krajach komunistycznych film propagandowy epoki stalinowskiej. Prosty, jednoznaczny komentarz wygładzał kanty rzeczywistości i nie pozostawiał miejsca na własne interpretacje.
Jednak oprócz komentarza pozakadrowego twórca filmu dokumentalnego zawsze miał inne, subtelniejsze środki, by odpowiednio pokierować odbiorcą. Wybór i kompozycja materiału, montaż, ustawienie kamery - wszystko to w rękach sprawnego realizatora może stać się środkiem perswazji. Dokumentalista powinien jednak pamiętać o obowiązku, jaki na nim ciąży. Choć ma prawo przekonywać odbiorcę, nie może go oszukiwać. Jeśli nie chce zmienić się w zwykłego agitatora, powinien pozostać wierny rzeczywistości i przedstawić ją bez uproszczeń i przeinaczeń, tak by widz sam mógł wyciągnąć ostateczne wnioski.

Komentarze Wideo

1/2

Komentarz prof Tadeusza Lubelskiego Bez komentarza

Komentarz subiektywny: Marionetki - film z udziałem zespołu Pustki

Komentarz prof Tadeusza Lubelskiego Bez komentarza

Komentarz subiektywny: Marionetki - film z udziałem zespołu Pustki