Lekcja 1

Kino myśli

Struktura Kryształu
reż.: Krzysztof Zanussi

Tango
reż.: Zbigniew Rybczyński

Opracowanie: Dr Agnieszka Morstin-Popławska

Struktura Kryształu

reż.: Krzysztof Zanussi

Opis

STRUKTURA KRYSZTAŁU - Do wiejskiego domu Jana, który osiadłszy na prowincji, przerwał naukową karierę fizyka, przyjeżdża na kilka dni kolega ze studiów Marek. Powierzono mu misję nakłonienia przyjaciela do powrotu na uczelnię. W trakcie swej wizyty Marek obserwuje życie kolegi, które zdecydowanie różni się od jego własnego: zamiast kariery, związanych z nią podróży i materialnych profitów Jan wybrał skromną egzystencję samodzielnego pracownika małej stacji meteorologicznej. Jego żoną jest Anna, wiejska nauczycielka, której Jan pomaga w przygotowaniach do lekcji, angażując się także w pracę na rzecz miejscowej szkoły podstawowej. Mimo że Anna nie może być dla swego męża intelektualną partnerką, ich małżeństwo jest harmonijne i szczęśliwe. Dom, w którym mieszkają wraz z leciwym dziadkiem, choć skromny i pozbawiony większych wygód, ma wyjątkową atmosferę i nastrój. Czas płynie tam bardzo powoli, a rytm codziennych zajęć zdaje się niezmieniony od pokoleń. Markowi, przyzwyczajonemu do szybkiego tempa wielkomiejskiego życia i pracy, egzystencja przyjaciela wydaje się początkowo nudna i jałowa. Po jakimś czasie dowiaduje się, że wybór Jana może być następstwem ciężkiego wypadku, jakiemu uległ on w górach, cudem uchodząc z życiem, co rozszerza nieco perspektywę, z jakiej dotychczas Marek postrzegał sytuację swego kolegi. Uzmysławia sobie, że wybór Jana był w pełni świadomy, a nakłanianie go do kontynuowania kariery pozbawione jest sensu. Obowiązki służbowe każą Markowi wcześniej wrócić do Warszawy. Żegnając Annę i Jana, obiecuje przyjechać do nich w trakcie wakacji. Tym razem już tylko po to, by spędzić z nimi czas.

Rok produkcji 1969
Produkcja Zespół Filmowy „TOR”
Reżyseria Krzysztof Zanussi
Scenariusz Krzysztof Zanussi
Zdjęcia Stefan Matyjaszkiewicz
Montaż Zofia Dwornik
Muzyka Wojciech Kilar
Obsada Jan Mysłowicz (Jan)
Andrzej Żarnecki (Marek)
Barbara Wrzesińska (Anna)
Władysław Jarema (Dziadek)
Czas trwania 74 min

O reżyserze

Krzysztof Zanussi - Reżyser, scenarzysta i producent filmowy; urodzony w 1939 roku w Warszawie. Należy do czołowych i najoryginalniejszych przedstawicieli polskiego kina autorskiego (jest scenarzystą lub współ-scenarzystą większości swoich filmów). W jego filmach da się wyróżnić trzy przeplatające się dyskursy: intelektualno-aksjologiczny, społeczno-historyczny i metafizyczno-religijny. W pierwszej fazie twórczości dominuje problematyka intelektualno-aksjologiczna. Powstają wówczas m.in. Struktura kryształu (1968, nagroda na festiwalu w Mar Del Plata), oraz Iluminacja (1973, grand Prix w Locarno). Z kolei realizacją Barw ochronnych (1977) reżyser przyczynił się do powstania tzw. kina moralnego niepokoju obnażającego mechanizmy społeczne życia w PRL. W przenikliwy sposób ukazał konsekwencje wpływu przemian społecznych i politycznych na życie człowieka w swoich „osobnych” filmach: Rok spokojnego słońca (1984), Stan posiadania (1990) czy Cwał (1996). W twórczości późniejszej zaznacza się zainteresowanie reżysera tematyką religijną, powstają m.in. Z dalekiego kraju (1981), Życie za życie (1990), Brat naszego Boga (1998) czy wreszcie obsypane nagrodami Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową (2000). Po nim zrealizował jeszcze: dramat z wątkiem politycznym Persona non grata (2005), komedię Serce na dłoni (2008), Rewizytę (2009), w której „po latach” pojawiają się bohaterowie jego poprzednich filmów, Obce ciało (2014) oraz Eter (2018).

Scena do analizy

W dniu odjazdu Marka cała okolica zalana jest przenikliwym słonecznym światłem, które przełamuje szarość wiejskiego pejzażu wydobywając całe jego surowe, zimowe piękno. Pożegnawszy przyjaciół Marek wsiada do samochodu, żeby powrócić nim tam, skąd przyjechał. Słońce jest tego dnia doprawdy bardzo mocne - odprowadzając wzrokiem oddalający się samochód Anna mruży oczy, a Marek siedząc za kierownicą szybko zakłada ciemne okulary, by nie oślepiły go wdzierające się przez szybę promienie.

Światła promieni nie obawia się Jan. Stanąwszy pośrodku swego ogrodu meteorologicznego pozwala, by zalały mu twarz. Następnie bierze do ręki lunetę i kieruje ją prosto w słońce.

Tym jednym gestem pointuje całą dyskusję, którą odbył z Markiem symbolicznie wskazując kierunek i perspektywę, która wyznacza właściwy cel życia. Dla jego przyjaciela wciąż nierozpoznawalny, choć przecież równie mocno dający mu o sobie znać pod postacią zalewającego całą okolicę, przenikliwego blasku.

Struktura kryształu - scena do analizy


Zobacz też