„Wewnętrzny Rodzic i jego zasady” - lekcja wychowawcza poświęcona problematyce zasad i norm postępowania w oparciu o film Krzysztofa Kieślowskiego „Dekalog część I”

Dawid Bałutowski

ETAP EDUKACYJNY

gimnazjalna, ponadgimnazjalna

CZAS

3–4 godziny lekcyjne (najlepiej bez odstępu czasowego)

Cele:

  • Uświadomienie sobie przez uczniów istotnych zasad i norm postępowania, ich źródeł i znaczenia w codziennym życiu
  • Zwiększenie odpowiedzialności za własne przekonania i związane z nim działanie
  • Wypracowanie opartego na wartościach „kodeksu klasowego”

Metody pracy:

  • projekcja filmu
  • pogadanka
  • dyskusja grupowa
  • praca w podgrupach
  • burza mózgów

Środki dydaktyczne:

  • film „Dekalog cz.1” Krzysztofa Kieślowskiego
  • arkusze papieru typu flipchart

Uwagi:

Lekcja podzielona jest na 3 części o różnym czasie trwania. Na realizację całości potrzebujemy 4 godzin dydaktycznych (licząc z czasem potrzebnym na obejrzenie filmu). Można jednak realizować każdą z części niezależnie, zmieniając kolejność, modyfikując działania, aby dostosować je do możliwości i oczekiwań nauczyciela. 

Przebieg lekcji:

Część I:

Film i dyskusja

  1. Nauczyciel uprzedza uczniów, że będą oglądać film Krzysztofa Kieślowskiego „Dekalog cz. I”. Nie mówi o czym jest film, ani nie sugeruje żadnych tropów interpretacyjnych. Wprost przeciwnie, może powiedzieć np. „Postarajcie się obejrzeć ten film w skupieniu i odebrać go po swojemu. Nie zastanawiajcie się co reżyser miał na myśli, jakie jest obiektywne znaczenie poszczególnych scen, ani ukryte przesłanie. Bardziej koncentrujcie się na swoich emocjach i skojarzeniach oraz znaczeniu, jakie dla was mają konkretne sceny i wydarzenia.”
  2. Następuje projekcja filmu (istnieje też możliwość, ze uczniowie obejrzą film wcześniej, w domach).
  3. Po projekcji następuje wstępne dyskusja mająca na celu odreagowanie emocjonalne i uchwycenie pierwszego, globalnego odbioru filmu przez uczniów. Nauczyciel zaczyna od zadania pytania o emocje:
  •  „Jakie emocje towarzyszyły wam w trakcie oglądania tego filmu?”

Wszystkie pojawiające się emocje zapisujemy na tablicy lub papierze flipchart. 

W razie konieczności dopytujemy o źródła emocji („Kto wywołał twoją złość?”, „Z jakiego powodu poczułaś smutek?” itp.). Nie oceniamy i nie selekcjonujemy emocji, nawet, jeśli wydają nam się nieadekwatne.

Następne pytania możemy zadać na dwa sposoby – albo metodą dyskusji na forum, zapisując wszystkie pomysły, albo dzieląc klasę na podgrupy, zadając im różne pytania  do opracowania i prosząc o zreferowanie reszcie klasy.

Propozycje pytań:

  • „O czym był ten film?”
  • „Jakie postawy przyjmowali bohaterowie filmu?” , „Jakie wartości zostały tu przeciwstawione?”
  • "Jakie pytania stawia główny bohater filmu?”
  • „Gdybyście mieli stworzyć morał do tego filmu, który pojawiłby się w napisach końcowych, to jakby on brzmiał?”

Część II: 

Po co nam normy i zasady?

  1. Nawiązując do tytułu cyklu Kieślowskiego pytamy uczniów czym jest dekalog, a następnie zadajemy pytanie po co nam normy i zasady postępowania? Co nam dają? Przed czym nas chronią? Wszystkie odpowiedzi zapisujemy na tablicy.
  2. Następnie zadajemy uczniom pytanie o różne źródła, wzorce i zbiory zasad i norm postępowania. W trakcie wymyślania pomysłów zachęcamy do jak największej kreatywności i elastyczności, w miarę potrzeb naprowadzając uczniów na obszary, które nie przyszły im do głowy (źródłem wartości i norm postępowania mogą być i pisma religijne, akty prawne, Konstytucja, statut szkoły, ale też umowa małżeńska, zasady rodzinne, normy subkulturowe, umowy klasowe, kodeksy drużyn sportowych, manifesty literackie, filmowe czy muzyczne, popkultura, teksty piosenek, wypowiedzi autorytetów lub celebrytów i wiele, wiele innych).
  3. Nauczyciel może przekazać teraz uczniom następujące informacje: „Analiza Transakcyjna, czyli jeden z nurtów współczesnej psychologii i psychoterapii, mówi, że każdy z nas składa się z trzech różnych aspektów osobowości: Dorosłego, Dziecka i Rodzica.
    Są to takie wewnętrzne struktury (nazywane stanami- Ja) z których każda trochę inaczej działa, ma swoje zadanie do spełnienie, wyraża się w odmienny sposób w działaniach, a nawet w naszym języku. Nasze wewnętrzne Dziecko to nasze emocje, popędy i impulsy, ale też twórczość i zabawa. Dziecko robi to na co ma ochotę, nie przejmuje się konsekwencjami. Mówi językiem emocji: „kocham cię”, „smutno mi”, „nie lubię cię”. Nasz Dorosły odpowiada za wszystko, czego się w życiu nauczyliśmy, za naszą racjonalną część oraz podejmowanie świadomych decyzji. Jest rozsądny i przyjmuje rolę mediatora między zachciankami Dziecka a wymogami Rodzica (no. Kiedy dzwoni budzik Dziecko mówi „Nie chce mi się wstawać. Śpię dalej”; Rodzic odpowiada „Muszę wstać. Taki mam obowiązek. Szkoła czeka”; natomiast Dorosły podejmuje świadomą decyzję biorąc na siebie jej konsekwencje: „Decyduję się wstać i iść do szkoły, bo jestem osobą odpowiedzialną.”). 
    Wreszcie Rodzic to wszelkie nakazy i zakazy oraz wskazówki dotyczące tego jak należy się zachowywać, jak żyć, jak pełnić różne role. To również miejsce przechowywania naszych wartości i przekonań. Dojrzale ukształtowany wewnętrzny rodzic składa się z wartości i norm uwewnętrznionych (a więc takich, które świadomie uznajemy za własne, rozumiemy je i chcemy je realizować).  Niestety często bywa tak, że ten wewnętrzny stan przyjmuje formę Karzącego albo Surowego Rodzica. Dzieje się tak, kiedy normy i zasady przyjmujemy niejako bezwolnie, na siłę, bez głębszego rozumienia i selekcji. Tak robię, bo tak należy, tak musi być, tak powinienem…, a nie dlatego, że tak chcę. Np. ustępuję młodszej siostrze, bo tak trzeba. Ale skoro nie bardzo rozumiem dlaczego tak trzeba i robie to wbrew sobie, to w pewnym momencie zaczynam czuć złość i frustrację. Czuję się rozczarowany i niesprawiedliwie traktowany („dlaczego ja mam jej ustępować?”, „czy jestem od niej gorszy, mniej ważny?”). Osoby takie przeżywają wciąż negatywne emocje – poczucie krzywdy (bo ciągle robimy coś dla innych, według ich zasad) lub poczucie winy, gdy już zdecydujemy się którąś z zasad złamać. Aby przyjrzeć się własnym systemom norm, nakazów i zakazów, zapraszam was do interesującego ćwiczenia.”
  4. Nauczyciel rozdaje uczniom kartki A-4 i podaje następującą instrukcję: „Pomyślcie o własnych normach i zasadach moralnych. Czym się w życiu kierujecie? Jakie prawa realizujecie? Na czym wam zależy? Do czego sobie nie dajecie prawa? Pewnie każdy z was będzie miał trochę inny od pozostałych zestaw norm i przekonań. Postarajcie się indywidualnie wybrać 10 zasad, które są dla was  najważniejsze. Stworzyć taką listę osobistych 10 przykazań. Zachęcam was do tego, żeby myśleć o zasadach które są wam bliskie, do których stosujecie się w życiu i mają przełożenie w konkretnych sytuacjach (a nie np. „nie zabijaj” która jest zasadą niezwykle ważną, ale o małej przekładalności na codzienne doświadczenie; no, chyba że ktoś na  co dzień świadomie tłamsi swoje zbrodnicze impulsy”. Gdyby instrukcja była trudna w odbiorze nauczyciel może podać kilka przykładów takich zasad: „Kiedy ktoś prosi cię o pomoc nie odmawiaj”, „Gdy starsza osoba mówi coś z czym się nie zgadzasz, nie mów tego na głos, żeby jej nie urazić”, „Nigdy nie bij słabszych”, „Mów zawsze prawdę, nawet jeśli będziesz miał z tego powodu problemy”, „Nie pij alkoholu przed ukończeniem 18 roku życia” itp.
  5. Kiedy już uczniowie wykonają zadanie nauczyciel zaprasza ich do refleksji nad tymi zasadami. Polecenie może brzmieć: „Teraz, kiedy już każdy z was wypisał swoje zasady warto zastanowić się nad nimi dłużej. Co dla was oznaczają? Skąd się wzięły w waszych umysłach? Jakie mają znaczenie dla was na co dzień. Weźcie proszę kartki, na których za moment znów wypiszecie wasze zasady, ale pod każdą z nich odpowiecie na dwa pytania:

    - Od kogo przyjęłam/ przyjąłem tą zasadę? Kto mi ją przekazał? (czy to rodzic, nauczyciel, bohater filmowy lub literacki, idol)
    - Jak realizacja tej zasady wpływa na moje życie? Co mi daje? Co dzięki niej osiągam? A może też co tracę?
  6. Kiedy już uczniowie zastanowią się nad swoimi przekonaniami zapraszamy ich do dyskusji podsumowującej zebrane doświadczenia. Możemy to zrobić na forum, a możemy w podgrupach. Przydatne pytania:
  • Czego nauczyło mnie to ćwiczenie? Czego dowiedziałem się o sobie?
  • Czym różnią się nasze zbiory zasad między sobą?
  • Kto i dlaczego jest źródłem większości moich norm i zasad?
  • Co osiągam żyjąc w zgodzie z własnymi zasadami?
  • Co osiągają inni dzięki temu, że ja realizuje swoje zasady?
  • Czy moje zasady są rzeczywiście moje? Czy respektuję je dla siebie czy bardziej dla innych?
  • Jakich jeszcze  norm i zasad chciałbym nauczyć się przestrzegać? 

Część III

Zasady w klasie

  1. Nauczyciel informuje, że „aby normy i zasady postępowania były dla nas oparciem i wskazówka, a nie narzuconym z zewnątrz jarzmem, muszą ulec „uwewnętrznieniu”, tzn. procesowi stawania się naszymi. Tak jak dziecko nie zabiera braciszkowi zabawek ze strachu przed mamą, która będzie krzyczeć, tak później nie kradnie już nie ze strachu, ale z wewnętrznego silnego przekonania, że to jest sprzeczne z jego naturą i nie chce tego robić. Proces uwewnętrzniania norm i zasad jest tym łatwiejszy im większy mamy wpływ na tworzenie tych zasad. Dlatego teram mam dla was interesującą propozycję. Podzielcie się proszę na 4 podgrupy. (do losowania grup można użyć kolorowych kamyczków, naklejek lub innych drobnych przedmiotów). 
    W tych podgrupach, bazując na swoich wartościach opracujcie 10 zasad, które miałyby obowiązywać w waszej klasie. Pomyślcie o sobie jako grupie. Jakie wartości, zasady, normy chcielibyście przyjąć, aby czuć się w tej grupie dobrze i bezpiecznie. Macie na to zadanie 20 min.”
  2. Po zakończeniu pracy w podgrupach następuje faza uzgadniania 10 wspólnych dla wszystkich zasad. Każda grupa przedstawia po kolei po jednej ze swoich zasad (pomijamy oczywiście te, które się powtarzają). Pozostałe grupy decydują, czy chcą ta zasadę uznać za swoją i według niej postępować. Wypowiadać może się też nauczyciel, zwłaszcza, jeśli istnieje ryzyko, ze dana zasada stoi w sprzeczności z celami i zasadami funkcjonowania szkoły. Jeśli nie ma pełnej zgody wśród całej klasy, podgrupa zgłaszająca kontrowersyjną zasadę ma 2 minuty na uzasadnienie jej przyjęcia. Jeśli po upływie tego czasu nic się nie zmieni przechodzimy do kolejnej. Praca trwa do momentu ustalenia 10 zasad wobec których wszyscy są zgodni i za które każdy uczeń weźmie odpowiedzialność. W ostateczności, jeśli pojawi się impas nie do przekroczenia, można zaproponować jakąś procedurę podejmowania decyzji (rangowanie, czy głosowanie) – pamiętajmy jednak, że nie jest to idealne rozwiązanie, bo zawsze będzie wtedy ktoś, kto na dana zasadę nie wyraził zgody i może ją później „torpedować”.
  3. Ostatnim etapem pracy nad kontraktem klasowym jest pytanie do klasy o to, jak chcieliby nazwać swoje dzieło. Nazwę zapisujemy nad 10 wybranymi punktami i całość przyklejamy w widocznym miejscu w klasie.
  4. Na zakończenie warto zrobić podsumowanie i przypomnienie najważniejszych tematów, nad którymi pracowaliśmy. Pochwalić uczniów za ich zaangażowanie i otwartość oraz poprosić o informację zwrotną w formie rundki (każdy uczeń wypowiada się w kilku zdaniach po kolei), zadając np. pytanie: „Co wynosisz dla siebie z tej lekcji?”, „Czego dowiedziałeś się dzisiaj o sobie?”, „Gdybyś miał podsumować tą lekcje jednym zdaniem to co by było za zdanie?”.    

 Zadanie domowe:

Aby podtrzymać refleksję nad normami i zasadami postępowania oraz przenieść efekty pracy do rzeczywistości uczniów możemy zaproponować następujące zadanie domowe:

„Spójrzcie raz jeszcze na wasze indywidualne zasady, które każdy z was wypisał. Spójrzcie na osoby, które wam te zasady wpoiły. Wybierzcie sobie jedną z tych osób. Może to być nauczyciel, rodzic, starsze rodzeństwo, kolega. Sami zdecydujcie kogo chcecie wybrać. Kiedy już to zrobicie spotkajcie się z tą osobą w ciągu najbliższego tygodnia, podziękujcie jej za to, że nauczyła was tej ważnej dla was dzisiaj zasady / normy i powiedzcie co wam ona daje, jak wam się w życiu służy, co umożliwia, co ułatwia. Może za zdziwieniem zaobserwujecie, jak zaskoczona i wdzięczna będzie osoba obdarowana waszymi podziękowaniami.”