„Urząd”, reż. Krzysztof Kieślowski – konteksty literackie

Krzysztof Szewczyk

ETAP EDUKACYJNY

ponadpodstawowa

PRZEDMIOT

język polski

Franz Kafka, „Proces”.

1. Po obejrzeniu filmu poproś uczniów o lekturę fragmentu Procesu. Przypomnij wspólnie z uczniami podstawowe informacje na temat dzieła – czas powstania, przypuszczalne miejsce akcji, znane uczniom informacje o Józefie K. Możesz polecić uczniom wysłuchanie adaptacji Procesu Teatru Polskiego Radia (słuchowisko dostępne jest w serwisie Ninateka). 

- Jakże mogę być aresztowany? I do tego w taki sposób?

- Znowu pan zaczyna - powiedział strażnik i zanurzył kromkę chleba z masłem w słoiku z miodem. - Na takie pytania nie odpowiadamy.

- Będziecie mi na nie musieli odpowiedzieć - powiedział K. - Oto moje dokumenty, pokażcie mi teraz wasze, a przede wszystkim rozkaz aresztowania.

- Miły Boże - rzekł strażnik - że też pan nie umie zastosować się do swego położenia. Jakby uwziął się pan drażnić nas bez celu, choć jesteśmy teraz prawdopodobnie bliżsi panu od wszystkich pańskich bliźnich.

- Tak jest w istocie, niech pan temu wierzy - dodał Franciszek, nie podnosząc do ust filiżanki kawy, którą trzymał w ręku, lecz patrząc na K. długim, jakby pełnym znaczenia, choć niezrozumiałym spojrzeniem. K. wbrew własnej woli wdał się w wymianę spojrzeń z Franciszkiem, potem uderzył jednak w swoje papiery i rzekł:

- Tu są moje dokumenty.

- Cóż one nas obchodzą? - zawołał teraz wyższy strażnik.

- Pan się zachowuje gorzej niż dziecko. Czego pan chce? Czy myśli pan, że pan szybciej wygra swój ciężki, przeklęty proces dyskutując z nami, strażnikami o legitymacji i nakazie aresztowania? Jesteśmy tylko skromnymi funkcjonariuszami nie znającymi się na dokumentach, mamy tyle z pańską sprawą wspólnego, że musimy przez dziesięć godzin dziennie pilnować pana i za to nam płacą. Oto wszystko, czym jesteśmy, tyle jednak potrafimy zrozumieć, że wysokie władze, którym służymy, informują się, nim zarządzą aresztowanie, bardzo dokładnie o powodach uwięzienia i o osobie uwięzionego. Nie może w tym zajść żadna pomyłka. Nasza władza, o ile ją znam, a znam tylko najniższe służbowe stopnie, nie szuka winy wśród ludności, raczej wina sama przyciąga organy sądowe, które ją wówczas ścigają, jak mówi ustawa, i wysyłają nas, strażników. Takie jest prawo. Gdzie więc może tu zajść jakaś pomyłka?

- Nie znam tego prawa - powiedział K.

- Tym gorzej dla pana - odrzekł strażnik.

- Ono istnieje chyba jedynie w waszych głowach - powiedział K. Chciał w jakiś sposób wkraść się w myśli strażników, zmienić je na swoją korzyść, zakorzenić się w nich. Lecz strażnik odpowiedział surowo:

- Pan je jeszcze na sobie odczuje.

Franciszek wmieszał się i rzekł:

- Patrz, Willem, on przyznaje, że tego prawa nie zna, a równocześnie twierdzi, że jest niewinny.

- Masz zupełną rację. Ale on sobie niczego nie da wytłumaczyć - powiedział drugi. K. nie odpowiadał już nic. "Czy mam się dać bałamucić tym najniższym funkcjonariuszom? - myślał - sami przyznają, że nimi są. Przecież gadają o rzeczach, których zupełnie nie rozumieją. Ich pewność siebie pochodzi jedynie z głupoty. Kilka słów, które zamienię z kimś sobie równym, o wiele lepiej mi wszystko wyjaśni niż długie rozmowy z tymi gburami." Przeszedł się kilka razy po wolnej części pokoju tam i z powrotem. Widział, jak naprzeciwko stara kobieta przyciągnęła do okna obejmując ramieniem jakiegoś starca w wieku jeszcze bardziej podeszłym. K. postanowił skończyć z tym widowiskiem.

- Zaprowadźcie mnie do waszego przełożonego - powiedział.

- Dopiero na jego życzenie, nie prędzej - odpowiedział strażnik nazwany Willemem. - A teraz radzę panu - dodał - pójść do swego pokoju, zachowywać się cicho i czekać na dalsze rozporządzenia. Radzimy panu nie zajmować się bezużytecznymi myślami, tylko skupić się, gdyż będzie pan jeszcze musiał sprostać niemałym wymaganiom. Nie obchodzi się pan z nami, jak zasłużyliśmy na to naszą uprzejmością, zapomniał pan, że bądź co bądź jesteśmy w porównaniu z panem wolnymi ludźmi, a to jest niemała przewaga. Mimo to jesteśmy gotowi, jeśli pan ma pieniądze, przynieść panu skromne śniadanie z kawiarni naprzeciwko.

2.  Po zapoznaniu się z fragmentem zapytaj uczniów o ich skojarzenia ze słowem „biurokracja”. Zapisz je w formie mapy myśli – możesz wykorzystać darmowe narzędzie online, np. https://www.mindmup.com/.

3.  Odtwórz raz jeszcze fragment filmu, w którym urzędniczka prosi o zaświadczenie o anulowaniu zaświadczenia (0:05–0:45). Zapytaj:

  • Jakie odczucia budzi w uczniach ten początkowy dialog filmu?
  • Czy można wskazać podobne absurdalne sytuacje w filmie Kieślowskiego?
  • Czy któryś z dialogów przedstawionych we fragmentach Procesu przypomina te
    z filmu Kieślowskiego?

4.  Powróć do mapy myśli z początku – czy po rozmowie o filmie można ją uzupełnić? W jaki sposób?

 

Po lekcji uczeń:

Cele ogólne:

  • rozumie teksty o skomplikowanej budowie;
  • odczytuje rozmaite sensy dzieła;

Wymagania szczegółowe:

  • wyróżnia argumenty, kluczowe pojęcia i twierdzenia w tekście argumentacyjnym;
  • wykorzystuje w interpretacji elementy znaczące dla odczytania sensu utworu (np. słowa-klucze, wyznaczniki kompozycji);

 

Stanisław Barańczak, „Wypełnić czytelnym pismem”.

1.  Poproś uczniów o lekturę wiersza Stanisława Barańczaka. Przed lekturą poleć, aby przypomnieli sobie informacje o autorze poprzez zapoznanie się z artykułem na stronie Culture.pl.

Wypełnić czytelnym pismem

Urodzony? (tak, nie; niepotrzebne

skreślić); dlaczego „tak”? (uzasadnić); gdzie?

kiedy? po co? dla kogo żyje? z kim się styka

powierzchnią mózgu? z kim jest zbliżony

częstotliwością pulsu? krewni za granicą

skóry? (tak, nie); dlaczego „nie”?

(uzasadnić); czy się kontaktuje

z prądem krwi epoki? (tak, nie); czy pisuje listy do

samego siebie? (tak, nie); czy korzysta

z telefonu zaufania (tak,

nie); czy żywi

i czym żywi nieufność? Skąd czerpie

środki utrzymania się w ryzach

nieposłuszeństwa? czy jest

posiadaczem majątku

trwałego lęku? znajomość obcych

ciał i języków? ordery, odznaczenia,

piętna? stan cywilnej odwagi? czy zamierza

mieć dzieci (tak, nie); dlaczego

„nie”?

 

2.  Poproś uczniów, aby podzielili tekst wiersza Barańczaka na fragmenty mogące znaleźć się w urzędowym piśmie oraz te, które pochodzą od podmiotu tekstu. Zapytaj uczniów, jak nazwaliby efekt, który osiąga Barańczak tym zabiegiem.

3.  Odtwórz raz jeszcze końcowe minuty filmu (4:35–5:32). Zapytaj uczniów, w jaki sposób zapętlenie wypowiedzi urzędniczki wpływa na wymowę fragmentu.

4.  Zapytaj uczniów, jaki funkcjonalny styl polszczyzny wykorzystują Barańczak i Kieślowski w swoich utworach. Czym się on charakteryzuje? W jaki sposób został przetworzony?

Po lekcji uczeń:

Cele ogólne:

  • rozumie teksty o skomplikowanej budowie;
  • w interpretacji tekstu wykorzystuje wiedzę o kontekstach, w jakich może być on odczytywany;
  • wskazuje w czytanych tekstach i analizuje przykłady od mian terytorialnych, środowiskowych i zawodowych polszczyzny.

Wymagania szczegółowe:

  • określa problematykę utworu;
  • wykorzystuje w interpretacji utworu konteksty;
  • dostrzega w świecie konflikty wartości oraz rozumie źródła tych konfliktów.