Dyskusja o zaletach starości, juwenalizacji kultury i społecznych zmianach w oparciu o film Jana Łomnickiego „Dom starych kobiet”

Lucyna Zembowicz

ETAP EDUKACYJNY

gimnazjalna, ponadgimnazjalna

CZAS

1-2 godziny lekcyjne

 Cele:

  • Wzbudzenie refleksji nad juwenalizacją kultury, totalitaryzmem młodości w życiu społecznym
  • Dostrzeżenie dominującego w kulturze kultu młodości i jego wpływu na społeczeństwo
  • Skłonienie do zastanowienia się nad rolą pracy we własnym życiu.

Metody pracy:

  • Pokaz animacji;
  • Burza mózgów/gra w skojarzenia;
  • Rozmowa (dyskusja) kierowana przez nauczyciela;
  • Pogadanka nauczyciela.

Środki dydaktyczne:

  • film „Dom starych kobiet” Jana Łomnickiego, 8’
  • załączniki do niniejszego scenariusza

Przebieg lekcji:

Nauczyciel informuje uczniów, że zaprezentuj im za chwilę film Jana Łomnickiego pt. „Dom starych kobiet”. Nie ujawnia jednak tematu. Sugeruje jedynie, by w trakcie projekcji uczniowie, w miarę możliwości, skoncentrowali się na swoich emocjach, odczuciach towarzyszących projekcji. 

1. Projekcja filmu.

2. Po projekcji następuje wstępna rozmowa, której celem jest podzielenie się przez uczniów wrażeniami, odreagowanie emocjonalne. Emocje wywołane widokiem starych kobiet będą bazą do dalszej części zajęć. Nauczyciel zaczyna od zadania pytania o emocje:

 „Jakie emocje towarzyszyły wam w trakcie oglądania tego filmu?”

Wszystkie pojawiające się emocje zapisujemy na tablicy lub papierze flipchart. W razie konieczności dopytujemy o źródła emocji („Kto wywołał twoją złość?”, „Z jakiego powodu poczułaś smutek?” itp.). Nie oceniamy i nie selekcjonujemy emocji, nawet jeśli wydają nam się nieadekwatne.

Komentarz nauczyciela:

Pokazałem/am Wam ten film ponieważ na dzisiejszej lekcji chcę z Wami porozmawiać o starości i starzeniu się. Temat starości w kulturze rzadko bywa obecny. O ileż przyjemniej czytać o perypetiach młodzieży czy zachwycać się widokiem pięknych aktorów na ekranie. Starość to temat niewygodny,  budzi tak zwane negatywne emocje - strach, złość, zniecierpliwienie. To temat, który wymaga od nas refleksji i mentalnościowej rezygnacji z postawy ukierunkowanej wyłącznie na przyjemność.
Proponuję żebyśmy skupili się na emocjach, które wywołał w Was film Łomnickiego. Najpierw zapytam co budzi Wasz smutek kiedy obserwujecie starych ludzi, kiedy o nich czytacie czy z nimi przebywacie?”


Nauczyciel zapisuje na tablicy refleksje, uzupełnia o własne (np. niedołężność, choroba, poczucie bycia „niepotrzebnym", samotność, niemoc fizyczna, spowodowana zmianami fizycznymi, otępienie psychiczne itp.)

Komentarz nauczyciela: 

W opinii wielu ludzi sędziwe lata to czas nieprzyjemny, trudny i bolesny. Wyrazem przekonań tego rodzaju są m. in. liczne maksymy, na przykład: „starość się Panu Bogu nie udała", „człowiek na starość dziecinnieje", czy też „każdy pragnie żyć długo, ale nikt nie chciałby starości". Mamy tu do czynienia z wypieraniem etapu życia, który będzie doświadczeniem każdego z nas. To poważny problem społeczny. Wypieramy starych z myślenia społecznego a obowiązujący w mediach, sztuce, reklamach czy modzie kult młodości nie daje starcom żadnego miejsca. O nich się nie myśli, zapomina, wypiera właśnie. Spójrzcie chociażby na ofertę kin – filmy tworzy się głównie z myślą o ludziach młodych! Starość wypieramy na różnych poziomach, ale przede wszystkim robimy to w swojej świadomości. Nie dociera do nas, że możemy się zestarzeć, co jest totalnie irracjonalne bo dotyczy to każdego z nas, bez wyjątku. Wykluczenie dotyczy zresztą nie tylko ludzi starych ale też chorych, niepełnosprawnych, ubogich – wszystkich nie niemieszczący się we współcześnie obowiązujących standardach epoki konsumpcyjnej nastawionej na zysk ekonomiczny. Stąd opiewa się kult biologicznej witalności, młodości i pięknego ciała.

3. Zastanówmy się zatem wspólnie przez chwilę nad obowiązującym w kulturze, polityce i standardami. Czy w naszej szkole albo środowisku też widzicie przejawy tej tendencji?

Uczniowie dzielą się swoimi skojarzeniami

Komentarz nauczyciela: 

Społeczne postrzeganie starości ma charakter pejoratywny. Z badań wynika, że dobrostan i satysfakcja życiowa są w wielu wymiarach relatywnymi stanami emocjonalnymi, niezależnymi od obiektywnego stanu zdrowia, sytuacji życiowej czy pozycji socjoekonomicznej. Pozytywne starzenie się może zatem oznaczać stan umysłu oparty nie tylko na ocenie własnej obiektywnej kondycji, lecz będący wypracowanym poczuciem dobrostanu, wynikającym z optymistycznej oceny własnego poczucia integralności, pomimo zmniejszających się możliwości.

4. Nauczyciel proponuje kolejną dyskusję.

Czy kojarzycie jakieś filmy, spektakle teatralne czy operowe, w których ludzie starzy byliby pozytywnymi bohaterami?

Uczniowie dzielą się swoimi skojarzeniami. Nauczyciel uzupełnia listę o inicjatywy wymienione w załączniku nr 1.

5. Nauczyciel proponuje ostatnią dyskusję cytując poniższe. W trakcie wyświetla na ekranie zdjęcia z załącznika nr 2.

Popatrzcie na zdjęcia i odnieście się do słów reżyserki teatralnej Agnieszki Glińskiej: „Ktoś kiedyś ogłosił, że starość jest brzydka i wszyscy mu uwierzyli. Mnóstwo jest takich wzorców, którym się bezmyślnie ulega.” (Agnieszka Glińska„Rzeczpospolita”, 7 kwietnia 2001)

6. Nauczyciel proponuje uczniom realizację projektów, które można potraktować jako zadanie domowe albo element pracy wychowawczej.

W małych grupach lub indywidualnie, w dowolnej formie wyrazu  - słowem pisanym, wierszem, piosenką, rysunkiem czy poprzez inny rodzaj plastycznej twórczości, opowiedzcie o swoim postrzeganiu starości oraz o tym, co dla nich oznacza bycie młodym.

Można – jako inspirację  - podsunąć uczniom cytaty lub tytuły lektur z załącznika nr 3 oraz wywiad z filozofem, religioznawcą  prof. Zbigniewem Mikołejko - załącznik nr 4.