„Polityka” 2004, nr 42

Generacja C.K.O.D.

Janusz Wróblewski

Na ekrany kin wchodzi nagrodzony Złotym Lajkonikiem na MFFK w Krakowie godzinny dokument Piotra Szczepańskiego „Generacja C.K.O.D”, poświęcony krótkiej i błyskotliwej karierze młodzieżowej kapeli punkowej Cool Kids of Death. 


Garażowa grupa z Łodzi, okrzyknięta przez krytykę najbardziej zbuntowanym zespołem polskiej sceny muzycznej, szybko stała się gwiazdą komercyjnej wytwórni fonograficznej BMG. Zaowocowało to schizofrenicznym wizerunkiem zespołu, który aktywnie uczestniczył w show-biznesie, z drugiej zaś strony jawnie go kontestował. Dwuznaczność tej sytuacji, którą mocno podkreśla reżyser filmu, pogłębiona jest przez nieprzystawalność biografii członków zespołu do programowo nihilistycznej filozofii, głoszonej przez nich w jazgotliwych, prowokacyjnych tekstach piosenek („hej panie menedżerze, mamy butelki z benzyną wymierzone w ciebie"). Wszyscy pochodzą z dobrych domów, mają wyższe wykształcenie i dobrze płatną pracę, np. Krzysztof Ostrowski, wokalista Cool Kids of Death, jest znanym twórcą komiksów, a Kuba Wendechowicz publikował eseje w „Gazecie Wyborczej". Według Szczepańskiego, wpisywanie się na siłę w młodzieżowy nurt protestu „złych chłopców" to bardziej zgrywa, pseudoartystyczna poza członków zespołu, którzy w ten sposób starają się odróżniać od reszty towarzystwa. Sprawa nie zasługiwałaby na szerszą uwagę, gdyby nie głośny swego czasu artykuł „Generacja Nic" napisany przez Wendechowicza i wydrukowany przez „GW", uznany za manifest pokolenia współczesnych dwudziestolatków. Szczepański kończy swój film uporczywie powtarzanym pytaniem do Wendechowicza, o jaki właściwie bunt mu chodzi. Przeciwko czemu protestuje. Odpowiedzią jest cisza.